Specjalne strefy w zawieszeniu

Marta Sieliwierstow
opublikowano: 2009-09-01 00:00

Specjalne strefy ekonomiczne od zawsze były magnesem na inwestorów. Były...

Stare plany rozwoju są już nieaktualne, nowych nie ma

Specjalne strefy ekonomiczne od zawsze były magnesem na inwestorów. Były...

Teraz grozi im chwilowa stagnacja, bo Ministerstwo Gospodarki nie wydało na czas nowych zarządzeń dotyczących planów rozwoju.

W Polsce działa czternaście specjalnych stref ekonomicznych, które zajmują łączną powierzchnię niemal 11 tys. ha i dość gęstą siecią pokrywają teren całej Polski. Od 2006 r. inwestorzy niemal co roku lokowali w strefach po 10 mld zł. Wraz z rozwojem stref wzrastała nie tylko ich powierzchnia i wartość inwestycji dokonywanych na ich terenie przez firmy, ale i liczba osób potrzebnych do pracy.

Strefy wpływają na rozwój handlu i lokalnej infrastruktury. Eksperci szacują, że każde 100 miejsc pracy utworzonych w SSE przyczynia się do powstania kolejnych 50 — 100 w jej najbliższym otoczeniu.

Ustawa w poczekalni

Na mocy artykułu 5 ustawy z 30 maja 2008 r., przepisy wykonawcze, w tym dotyczące planu rozwoju specjalnych stref ekonomicznych, zachowują moc do czasu wydania nowych przepisów wykonawczych. Nie dłużej jednak niż przez 12 miesięcy od dnia wejście w życie wspomnianej ustawy.

— Mając na uwadze, że wspomniany okres 12 miesięcy od dnia wejścia w życie znowelizowanej ustawy upłynął czwartego sierpnia 2009 r., a jednocześnie brak nowych przepisów wykonawczych, należy stwierdzić, że dotychczasowe plany rozwoju stref utraciły moc — tłumaczy Tomasz Konik z Deloitte.

Obecnie, plan rozwoju ustanowiony został wyłącznie dla Kostrzyńsko — Słubickiej SSE rozporządzeniem z 26 czerwca 2009 r. W stosunku do pozostałych stref, planów rozwoju nie udało się przygotować przed 4 sierpnia 2009 r. Jednocześnie dostępne są projekty rozporządzeń (z 20 lipca) w sprawie ustalenia planu rozwoju poszczególnych stref.

— Akty, które dotyczą planów rozwoju sterf są bardzo techniczne. Nie zawierają żadnych kontrowersyjnych treści. Z naszego doświadczenia wynika, iż nigdy wcześniej nie było z tym problemu i nie ma podstaw twierdzić, że za powstałą sytuacją kryją się złe intencje. Nie mniej konsekwencje takiej luki są bardzo rozległe — mówi Agnieszka Kobak, z kancelarii prawnej DLA Piper.

Wszystkie strefy wstrzymać się muszą od wszelkich ustaleń formalnych. Brak obowiązujących planów rozwoju uniemożliwia zarządzającym podejmowanie rokowań w sprawie inwestowania nowych firm w strefach. Wstrzymana jest procedura wydawania zezwoleń oraz powiększania powierzchni stref przez dołączanie nowych terenów.

— Należy mieć nadzieję, że projekty w jak najszybszym czasie "przekształcą" się w obowiązujące prawo. Już w tej chwili płyną sygnały z poszczególnych stref, że proces wydawania nowych zezwoleń został mocno przyhamowany ponieważ strefy czekają na swoje formalne plany rozwoju. Wydaje się, że w czasie kiedy projektów inwestycyjnych nie ma wiele, nie warto ryzykować utraty kolejnych, wyłącznie z powodu opóźnień w przyjmowaniu odpowiednich rozporządzeń — uważa Tomasz Konik.

Czekanie na inwestycje

Proces rokowań prowadzonych między zarządem specjalnej strefy ekonomicznej a inwestorem, chcącym ulokować swoją firmę na jej terenie, trwa średnio trzy miesiące. W związku z obecnym brakiem rozporządzeń dotyczących planów rozwoju stref, przedsiębiorcy którzy już jakiś czas temu rozpoczęli gromadzenie wszystkich niezbędnych dokumentów także nie mogą podpisać umowy.

— W obecnej sytuacji należy powstrzymać się z wszelkimi formalnymi działaniami dotyczącymi rozpoczęcia działalności na terenie SSE. Co oczywiście nie oznacza, że potencjalni inwestorzy nic nie mogą robić. Oprócz formalnej części procesu wchodzenia do stref istnieje szereg działań, które trzeba podjąć, by skutecznie przygotować się do rokowań i w efekcie uzyskać zezwolenie. Jednym znich jest biznesplan. Brak rozporządzeń nie stoi temu na przeszkodzie — radzi Agnieszka Kobak.

Według departamentu instrumentów wsparcia Ministerstwa Gospodarki prace legislacyjne nad nowymi rozporządzeniami w sprawie planów rozwoju właściwie zostały zakończone.

— 26 sierpnia 2009 r. uzyskaliśmy parafę Biura Prawnego Ministerstwa Gospodarki i kierujemy rozporządzenia do podpisu wicepremiera Waldemara Pawlaka. Po podpisaniu przez niego, rozporządzenia zostaną skierowane do druku w Dzienniku Ustaw. Ponieważ w rozporządzeniach jest 14-dniowe vacatio legis oczekujemy, że wejdą w życie około 20 września 2009 r. — wyjaśniają pracownicy departamentu instrumentów wsparcia Ministerstwa Gospodarki.

Inwestorom nie pozostało zatem nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i liczyć na to, że 20 września odpowiednie rozporządzenia faktycznie wejdą w życie i będzie można wznowić wszelkie plany inwestycyjne na obszarach specjalnych stref ekonomicznych.

Agnieszka Simkiewicz, specjalista ds. promocji Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park

Brak obowiązującego planu rozwoju Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park, podobnie jak w przypadku pozostałych trzynastu specjalnych stref ekonomicznych, wpływa bezpośrednio na przebieg procedur przetargowych związanych z udzielaniem zezwoleń na prowadzenie działalności gospodarczej w strefie. Brak planu uniemożliwia przeprowadzanie rokowań i przetargów na nabycie nieruchomości oraz wydanie zezwolenia na działalność w strefie. To z kolei uniemożliwia realizację nowych projektów inwestycyjnych. To wszystko sprawia, że procedury przetargowe związane z nabyciem nieruchomości oraz udzieleniem zezwolenia na prowadzenie działalności na terenie Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park, przeprowadzone zostaną w dopiero po wejściu w życie nowego planu jej rozwoju.