Spierasz się? A masz na to dokument?

opublikowano: 13-11-2019, 22:00

Sąd wezwie świadka w ostateczności, gdy inne dowody nie będą w stanie potwierdzić faktów lub im zaprzeczyć. To jedna z nowych reguł w sprawach gospodarczych, która ma przyspieszyć procesowanie

Sądy powinny prowadzić postępowania w sprawach gospodarczych już według nowych reguł. Na dodatek mają je rozstrzygnąć przez nie dłużej niż sześć miesięcy od otrzymania odpowiedzi strony pozwanej na wniesiony pozew. Tak w każdym razie sugerują obowiązujące od niedawna przepisy wprowadzone do kodeksu postepowania cywilnego (k.p.c.).

KODEKSOWE WYMOGI:
KODEKSOWE WYMOGI:
Dokumentowanie faktów i ustaleń związanych z prowadzoną działalnością powinno dotyczyć zwłaszcza czynności własnych przedsiębiorcy. Tego też wymagają od niego przepisy nowego postępowania gospodarczego — przypomina Łukasz Dubicki, adwokat, partner w Kancelarii Dubicki i Wspólnicy.
Fot. Szymon Łaszewski

Zalecenia dla sędziów

Zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy w „Pulsie Biznesu”, regulacje te na nowo definiują sprawy gospodarcze. Do nich zaliczono np. spory wynikające z umów o roboty budowlane i ze związanych z procesem budowlanym umów służących wykonaniu takich robót, nawet jeśli jedną ze stron (np. inwestorem) będzie osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej. Większość wprowadzonych przepisów dotyczy jednak procedur, których przestrzeganie powinno przyspieszyć postępowania. Wspomniany zakreślony termin sześciu miesięcy na ich zakończenie nie jest oczywiście narzucony na sztywno, niemniej został wskazany jako cel, do którego powinni dążyć przewodniczący składu orzekającego i sąd. Kodeks nakłada na nich obowiązek podejmowania działań temu służących. Z pomocą w tych dążeniach mogą iść zapisane w nim zakazy, np. występowania z nowymi roszczeniami w toku sprawy czy wnoszenia powództwa wzajemnego.

W znowelizowanym k.p.c. dla przyspieszenia postępowań sprecyzowano wiele obowiązków procesujących się stron. Powód i pozwany muszą podać swoje adresy elektroniczne — bez nich powstanie brak formalny uniemożliwiający nadanie sprawie biegu. Wszelkie twierdzenia i dowody mają oni przedstawić w pierwszych pismach procesowych (pozwie i odpowiedzi na pozew), mogą ponadto umówić się, że niektóre z nich zostaną wyłączone w procesie, zawierając tzw. umowę dowodową. Jednocześnie zmieni się rola świadków. Po ich zeznania sąd sięgnie wyjątkowo.

— Istotniejszy stanie się dokument. Dotychczas zeznania świadków odgrywały istotną rolę w procesie cywilnym. Obecnie sąd będzie mógł dopuścić dowód z zeznań świadków tylko wtedy, gdy zostaną wyczerpane inne środki dowodowe lub nie uda się wyjaśnić faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy — wyjaśnia Barbara Bil, adwokat z Kancelarii Bil (AdWise Group).

Świadek omylny

Dowód z zeznań świadków może więc być przeprowadzany posiłkowo. Natomiast w zwykłych postępowaniach był — i zapewne będzie — stosowany masowo i praktycznie bez ograniczeń.

— W nowym postępowaniu gospodarczym ograniczono rolę zeznań świadków i dano prymat innym dowodom, przede wszystkim z dokumentów. Jak wynika z uzasadnienia do wprowadzanych zmian, w ocenie ustawodawcy jednym z kluczowych zjawisk wpływających na przedłużanie się spraw sądowych jest nieprofesjonalne dokumentowanie przez strony procesu — w tym przedsiębiorców — okoliczności i faktów, które później w sądzie mają kluczowe znaczenie dla sprawy. Braki w dokumentacji zastępuje się wówczas przed sądem zeznaniami świadków i przesłuchaniem stron, a to opóźnia sprawy — mówi Łukasz Dubicki, adwokat, partner w Kancelarii Dubicki i Wspólnicy.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Zwraca uwagę, że przeprowadzanie dowodów z zeznań świadków jest nie tylko czasochłonne i powoduje dodatkowe koszty. W wielu przypadkach wiele do życzenia pozostawia też jakość pozyskanego materiału.

— To wynika z długiego czasu, jaki upływa od zdarzeń, o których świadek ma mówić w sądzie, i z zawodności ludzkiej pamięci — podkreśla.

Obecnie najważniejszą i podstawową rolę będą odgrywały dowody z dokumentów, nie tylko te utrwalone na papierze.

— Dokumentem w sprawie będą mogły być dane zapisane i przechowywane w wersji elektronicznej, zwłaszcza tekst lub nagranie dźwiękowe, wizualne lub audiowizualne, a ponadto e-mail, SMS lub MMS. Jest to istotne, biorąc pod uwagę, że tradycyjna forma dokumentacji powoli schodzi na drugi plan wraz z rozwojem nowych technologii — zwraca uwagę Barbara Bil.

Łukasz Dubicki ocenia zarazem, że treści utrwalone w dokumentach, nie tylko papierowych, są mniej podatne na zniekształcenia lub nawet manipulacje niż zeznania świadków.

— Mówi się co prawda, że papier przyjmie wszystko, ale prawdą jest też, że w sądzie częściej wygrywa przedsiębiorca, który ma lepsze dokumenty, niż ten, który twierdzi, że ma rację, ale nie jest w stanie tego wykazać. W wielu przypadkach z powodu zbyt daleko posuniętej nonszalancji w dokumentowaniu swojej działalności taki przedsiębiorca może mieć pretensje wyłącznie do siebie — tłumaczy.

Nic na gębę

Jego zdaniem nowe zasady mogą sprawić, że przedsiębiorcy, świadomi wprowadzenia w procesach sądowych prymatu dowodów z dokumentów, zaczną o nie dbać na bieżąco. Przyjmą po prosu, że wszelkie istotne okoliczności związane z codzienną aktywnością gospodarczą powinny być utrwalane w umowach, aneksach, porozumieniach, notatkach, protokołach, na zdjęciach czy nawet w korespondencji mejlowej.

— Warto, aby przedsiębiorcy pamiętali o dokumentowaniu wszelkiego rodzaju ustaleń z klientami i kontrahentami dotyczącymi np. zatwierdzania i odbioru wykonanych prac, wzajemnych rozliczeń. Dzięki temu w przypadku sporu będą dysponować dowodami, które będą mogły zostać uznane przez sąd i tym samym przyczynią się do wygrania sprawy — przyznaje Barbara Bil.

Łukasz Dubicki podkreśla, że według ustawodawcy dokumentowanie faktów to przejaw profesjonalizmu. Taki wniosek nasuwa uzasadnienie do nowelizacji k.p.c. — racjonalny przedsiębiorca powinien przewidywać, że sprawa może trafić do sądu, i w związku z tym zabezpieczyć swój interes, gromadząc dokumenty odzwierciedlające istotne okoliczności związane z codzienną działalnością.

— To ułatwi merytoryczne sformułowanie pozwu, pozwoli sądowi łatwiej oceniać fakty i szybciej orzekać. Poza tym przed wstąpieniem na drogę sądową przedsiębiorcy powinni ocenić, czy mają niepodważalne dowody na poparcie swoich stanowisk, czy może dokumentacja jest tak wybrakowana, niespójna, budząca wątpliwości, że określone zdarzenia trzeba będzie próbować wykazywać z pomocą świadków czy nawet zeznań strony. Dopiero na tej podstawie można podjąć racjonalną decyzję, czy firma ma karty w ręku, aby kierować sprawę do sądu, czy lepiej rozważyć ugodę i próbować spór z kontrahentem zakończyć polubownie — radzi Łukasz Dubicki.

Sprawdź program warsztatu "Spory korporacyjne", 21 stycznia 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane