Spokojna głowa, jest bezpiecznie

Anna Dermont
opublikowano: 2006-03-15 00:00

Krispol wybił się w branży dzięki produktom, które chronią przed włamaniem, hałasem, światłem, a nawet przed niechcianymi spojrzeniami.

W 1991 roku Karol Krysiński, niedługo po skończeniu studiów, razem z żoną i kolegą z uczelni otworzył własną firmę. Początkowo małe przedsiębiorstwo o lokalnym zasięgu produkowało pionowe i poziome żaluzje okienne. Z czasem inicjatywę w kierowaniu firmą przejęli Krysińscy, którzy nabierali coraz większego wyczucia biznesowego. Przede wszystkim przeprowadzili swoją firmę przez trudne lata 90., gdy sił na rynku próbowało wielu przedsiębiorców i niełatwo było przetrwać. Im się udało — dzięki dobrze przemyślanej strategii i odrobinie szczęścia.

Dziś firma Krispol jest jednym z największych producentów stolarki otworowej w kraju. Sprzedaje m.in. bramy garażowe i przemysłowe, drzwi boczne, kraty rolowane ze stali i aluminium, rolety zewnętrzne oraz moskitiery zwijane. Misja firmy jest prosta — zapewnić klientom bezpieczeństwo.

Krok po kroku

Sukces Krispolu nie był dziełem przypadku. Zdecydowała o nim pomysłowość założyciela firmy.

— Od początku stawiałem na nowoczesne zarządzanie, elastyczne podejście do rynku i inwestycje. Ważni byli także ludzie, dla których i z którymi pracowałem. Zadowolony klient i silny zespół to moja recepta na sukces. Dobra, bo procentuje do dzisiaj — mówi Karol Krysiński.

Spółka zaczynała od poziomych żaluzji okiennych, potem wprowadziła do sprzedaży żaluzje pionowe. W 1993 roku rozpoczęła produkcję rolet zewnętrznych, a cztery lata później — bram garażowych, których elementy sprowadzała aż zza oceanu. Jednak transport morski pochłaniał zbyt dużo czasu, a wiadomo — czas to pieniądz.

Dlatego Karol Krysiński zrezygnował z importu i sam zajął się produkcją bram segmentowych. Trafił w dziesiątkę. Sprzedaż zwiększała się niemalże w mgnieniu oka. Wkrótce firma otworzyła dwie hurtownie swoich wyrobów. Pierwszą — z elementami do produkcji rolet — w 1999 roku, a rok później kolejną — z częściami do produkcji bram segmentowych.

Rok 2000 można uznać za przełomowy. Krispol przeżył wówczas prawdziwą transformację. Po pierwsze, został przekształcony w spółkę z o.o., po drugie — postawił nowoczesne hale produkcyjne i magazynowe oraz biura. Obecnie firma zajmuje w Psarach Małych 21 tys. mkw. Dużym plusem tej lokalizacji jest położenie przy trasie Poznań — Warszawa. Dzięki temu obsługa logistyczna odbiorców i dostawców jest ekspresowa. Komponenty do produkcji jadą głównie z Niemiec, Holandii, Szwajcarii, Francji i z Włoch. Główne kierunki eksportu to Niemcy, Austria, Francja, Słowacja, Litwa, Rosja i Ukraina.

Co dwa, to nie jeden

Wyroby Krispolu ceni wielu klientów. W końcu 2005 roku spółka miała ponad 400 kontrahentów. Na tym się zapewne nie skończy. We wrześniu 2005 r. firma podpisała umowę o współpracy ze spółką Nice Polska, specjalizującą się w automatyce. W praktyce ta współpraca ma polegać na tym, że do klienta trafią produkty marki Krispol, w pełni zintegrowane z automatyką Nice Polska.

— Z dnia na dzień zmieniają się realia rządzące rynkiem, co wymusza współpracę na etapie projektowania, produkcji i dystrybucji. Mam nadzieję, że zaowocuje ona stworzeniem najlepszych produktów — sumuje Karol Krysiński.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót