W ciągu 4-5 lat spółka Ziaja chce znacząco zwiększyć produkcję i udział eksportu w sprzedaży kosmetyków.
W ciągu 4-5 lat Ziaja — producent maści i kremów — zwiększy eksport do 15 proc. przychodów.
— Wzrośnie sprzedaż na rynki niemiecki i amerykański. Następnie przyjdzie kolej na inne — mówi Zenon Ziaja, właściciel firmy.
Spółka rozpoczęła już przygotowania do ekspansji. Za dwa lata ruszy rozbudowa zakładu.
— Powstaną nowe hale, w których produkcja odbywać się będzie na wyższym niż dotychczas poziomie technologicznym. Na zwiększenie mocy produkcyjnych przeznaczymy 2-3 mln USD. Dzięki temu wzrosną one nawet pięciokrotnie, oczywiście pod warunkiem, że znajdziemy nabywców na taką ilość wyrobów — podkreśla Zenon Ziaja.
W związku ze zwiększeniem produkcji spółka zamierza zwiększyć zatrudnienie o 10 proc. Obecnie pracuje w niej 200 osób.
Właściciel chce finansować rozbudowę firmy głównie własnymi środkami.
— Nie szukamy na razie inwestora, chociaż przyznaję, że nasza firma wzbudza zainteresowanie. Uważam, że jest za wcześnie na alianse. Chcemy rozwijać się stopniowo w miarę możliwości pozyskiwania wykwalifikowanych specjalistów i nowoczesnych technologii. W dalekiej perspektywie giełda może stać się koniecznością, ale jeszcze nie teraz — dodaje Zenon Ziaja.
Produkty spółki są już obecne w krajach nadbałtyckich, Niemczech, USA, Szwecji i Irlandii.