Spółki nie chcą niezależnych rad

Artur Szymański
opublikowano: 23-05-2003, 00:00

Koncepcja powoływania do rad nadzorczych niezależnych członków nie cieszy się uznaniem spółek giełdowych. To jedna z najczęściej odrzucanych zasad ładu korporacyjnego, wprowadzanych na GPW.

Akcjonariusze ZEG-u nie chcą widzieć w radzie nadzorczej członków niezależnych — zasady numer 20 zawartej w dokumencie „Dobre praktyki w spółkach publicznych”. Podobnego zdania są udziałowcy Krosna. Ci ostatni odmówili także przyjęcia zasady nr 24, która zakłada ujawnienie informacji o osobistych, faktycznych i organizacyjnych powiązaniach członka rady z określonym akcjonariuszem. Uznaniem spółek nie cieszy się także zasada nr 9 odnosząca się do organizacji i przebiegu walnego zgromadzenia akcjonariuszy. Zamierzają ją odrzucić Polna i Sanwil.

Rozpoczął się sezon walnych zgromadzeń, podczas których akcjonariusze zatwierdzają roczne sprawozdania finansowe i udzielają absolutoriów członkom władz spółek giełdowych. Przy okazji głosowane są uchwały w sprawie stosowania zasad ładu korporacyjnego.

— Do końca czerwca spółki mają czas na składanie deklaracji, czy będą przestrzegać zasady ładu korporacyjnego w całości. Jeśli nie — to muszą wyjaśnić, których nie zamierzają się trzymać, oraz wytłumaczyć, dlaczego — przypomina Marcin Mizgalski, rzecznik GPW.

O wpisaniu do porządku obrad punktu dotyczącego przyjęcia zasad dobrych praktyk poinformowały w tym tygodniu Agros, Amerbank, Bank Handlowy, Budopol Wrocław, CSS, Elektromontaż-Export, Elkop, Hydrobudowa Śląsk, Indykpol, Instal-Lublin, Milmet, Oborniki, Polna, Polnord i Sanwil.

Najmniej popularna jest zasada nr 20 dotycząca powoływania do rad nadzorczych członków niezależnych. Podczas najbliższych WZA Sanwilu, Polnej i Hydrobudowy Śląsk odbędą się głosowania nad przyjęciem zasad ładu korporacyjnego, ale z wyłączeniem zasady nr 20. Budopol Wrocław i Polnord mogą ją stosować, ale dopiero po 2004 r. To martwi twórców polskiego ładu korporacyjnego.

— Zasada nr 20 ma fundamentalne znaczenie. To właśnie dzięki obecności niezależnych członków w radach nadzorczych można by uniknąć licznych przekrętów. Będzie bardzo źle, jeśli spółki odrzucą tę zasadę — mówi prof. Grzegorz Domański, przewodniczący Komitetu Dobrych Praktyk, który opracował polski zbiór zasad ładu korporacyjnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu