Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) traktuje firmy z zagranicznym kapitałem w sposób uprzywilejowany — twierdzi operator sieci Plus. Chodzi o opublikowane w środę wstępne warunki aukcji na częstotliwości z pasma 800 MHz.
![URAWNIŁOWKA:
Spółki Zygmunta
Solorza-Żaka mają
najwięcej częstotliwości
w Polsce,
więc UKE próbuje
zrównoważyć dysproporcje
rynkowe.
Ale może nie chodzi
o to, aby było
po równo,
lecz by nowe możliwości
dostawał ten,
kto umie je dobrze
wykorzystać?
[FOT. WM] URAWNIŁOWKA:
Spółki Zygmunta
Solorza-Żaka mają
najwięcej częstotliwości
w Polsce,
więc UKE próbuje
zrównoważyć dysproporcje
rynkowe.
Ale może nie chodzi
o to, aby było
po równo,
lecz by nowe możliwości
dostawał ten,
kto umie je dobrze
wykorzystać?
[FOT. WM]](http://images.pb.pl/filtered/3cc7f3f9-d3f9-450d-a1d2-951a7cd875fd/1c188134-a51d-5e0a-bc85-d0aafeca5ba7_w_830.jpg)
„Polkomtelowi i Midasowi wolno złożyć ofertę jedynie na 5 MHz, zaś niemiecki T-Mobile i francuski Orange mogą starać się razem o 20 MHz (czyli zaoferować usługę o szybkości transmisji 160 Mbit/s, podczas gdy Polkomtel będzie mógł zaoferować zaledwie 40 Mbit/s)” — głosi wydany wczoraj komunikat Polkomtela.
Według należącego do Zygmunta Solorza operatora jest to niezrozumiałe, ponieważ w zakresie pasm częstotliwości 800- 900 MHz T-Mobile i Orange działający w ramach spółki Networks! posiadają obecnie więcej częstotliwości niż Polkomtel i Midas łącznie. Według przedstawicieli Polkomtela regulator powinien uznać, że powiązania pomiędzy T-Mobile i Orange oraz ich wspólna spółka Networks! nie różnią się niczym od współpracy spółek w ramach grupy kapitałowej Polkomtel-Midas.
Emil Konarzewski, partner w doradczo- analitycznej firmie Audytel, zastrzeżenia Polkomtela wobec przedstawionych przez UKE warunków aukcji uważa za zrozumiałe i częściowo uzasadnione.
Wszystkim po równo
— Wprowadzenie administracyjnego limitu 40 MHz na łączną pojemność w pasmach 800 i 900 MHz jest przejawem zbyt uproszczonego podejścia do kwestii regulacji rynku, w którym obowiązywać miałaby zasada urawniłowki: wszystkim po równo. W konsekwencji operatorzy — zamiast innowacyjnością, efektywnością i ceną usług — walczyć będą na prawników spierających się, kto to są ci „wszyscy” i co znaczy pojęcie „po równo” — wskazuje ekspert Audytela.
Jego zdaniem, regulator wprawdzie — co mu trzeba przyznać na plus — po raz pierwszy wprowadza do procesu przyznawania częstotliwości elektroniczną platformę aukcyjną, ale jednocześnie wybiera najprostszy możliwy model aukcji, w którym liczy się właściwie tylko cena, podobnie jak na Allegro.
— Cele regulacyjne — stymulowanie rozwoju i konkurencyjności rynku — mogłyby być realizowane lepiej za pomocą aukcji, ale bardziej przemyślanej, uwzględniającej np. efektywność ekonomiczną wykorzystania dotychczas posiadanych częstotliwości — twierdzi Emil Konarzewski. Niestety, T-Mobile i Orange do zamknięcia tego numeru „PB” nie przygotowaływczoraj odpowiedzi na komunikat Polkomtela. A jak do sprawy odniósł się Urząd Komunikacji Elektronicznej?
To są tylko konsultacje
— To jest dopiero czas konsultacji. Każdy podmiot gospodarczy, który jest zainteresowany aukcją, może do 1 października wyrazić swoje zdanie na temat jej warunków. Jeśli jakąś opinię prezes UKE uzna za zasadną, dokona korekt w projekcie dokumentacji aukcyjnej. Dobrze, że Polkomtel o swoich zastrzeżeniach informuje media. Teraz powinien wysłać oficjalne stanowisko także do nas, a z pewnością je rozpatrzymy — mówi Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy UKE.