Spółki spożywcze potwierdziły formę

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-03-23 00:00

Spółki spożywcze były hitami inwestycyjnymi w 2009 r. Teraz też są

w czołówce najszybciej rosnących spółek. Ich wyniki dowodzą, że zasłużenie

Czwarty kwartał jest okresem żniw dla wielu branż. Jednak w 2009 r. z powodu kryzysu i pogody było z tym różnie. Konsumenci zaciskali pasa, ale nie oszczędzali na żywności. To sprawiło, że branża spożywcza w IV kwartale, podobnie jak w poprzednich, błyszczała na tle większości sektorów. W minionym kwartale wiele firm z wielu branż musiało pogodzić się nie tylko z wyraźnym spadkiem przychodów, ale także spadkiem zysków. Inaczej było w przypadku wielu firm produkujących żywność, które dynamicznie zwiększały przychody i zyski.

Najmocniejszymi reprezentantami branży były spółki cukiernicze. Zrestrukturyzowane, z właściwym portfolio produktów i odpowiednią strategią handlową potrafią w kryzysie poprawiać wyniki. Jutrzenka, Mieszko oraz Wawel popisały się znaczącą dynamiką zysków w IV kwartale oraz całym 2009 r. Wszystkim spółkom rosły także przychody ze sprzedaży. Oceny analityków oraz rynku świadczą o tym, że producenci słodyczy bardzo dobrze poradzili sobie z kryzysem. Dowodem tego są ostatnie rekomendacje oraz zachowanie kursów. W ostatnim czasie analitycy DM Amerbrokers wydali rekomendacje "kupuj" dla akcji Mieszka z ceną 3,10 zł. Analitycy Erste Group podtrzymali rekomendację "trzymaj" i nieznacznie obniżyli wycenę z 4,5 zł do 4,4 zł dla akcji Jutrzenki. Inwestorzy też dobrze oceniają spółki cukiernicze. W tym miesiącu w gronie liderów wzrostu wśród wszystkich spółek na szerokim rynku plasują się Mieszko oraz Wawel z dwucyfrowymi stopami zwrotu. Jutrzenka ma za sobą trzycyfrowy wzrost kursu w 2009 r.

Innym sektorem, który bardzo dobrze spisuje się w trudnych czasach, są bakalie. Działająca na tym rynku spółka Helio opublikowała raport półroczny. Wyniki okazały się rekordowe na tle ponadsiedemnastoletniej historii spółki. Wyższa rentowność była możliwa dzięki utrzymaniu restrykcyjnej polityki kosztowej. Również rekordowe drugie półrocze 2009 r. miał Bakalland. Grupa zarobiła na czysto 9,1 mln zł, co okazało się najlepszym wynikiem w 18-letniej historii. Efekty przyniosła restrukturyzacja i negocjacje umów z dostawcami.

Przytaczając kolejne przykłady dobrze spisujących się spółek spożywczych, należy też wspomnieć o takich, które mimo kryzysu zdołały pokonać problemy i przekuły straty w zyski. Do takich firm możemy zaliczyć Pamapol oraz Makarony Polskie. Pamapol na początku 2009 r. wypracował nową strategię, której głównym założeniem było lepsze dotarcie do detalu i ostatecznego konsumenta. Po roku można powiedzieć, że zaczęła się sprawdzać. Również w Makaronach Polskich znacząca poprawa wyników wynika z konsekwentnej realizacji strategii rozwoju rynku.

Spółki spożywcze poprawiają wyniki, a indeks reprezentujący tę branżę pnie się w górę. W ubiegłym roku WIG-Spożywczy zyskał 126 proc., co było najlepszym osiągnięciem wśród indeksów branżowych. W tym roku już rośnie w tempie dwucyfrowym, podczas gdy podstawowe indeksy WIG i WIG20 są na kilkuprocentowym minusie. Początek nowego roku pokazał, że spółki spożywcze są nadal faworyzowane przez rynek. Tak może być w całym 2010 r.