Sprzedajemy to, czego potrzebuje rynek

DH
opublikowano: 15-10-2017, 22:00

Złotą zasadą firmy Autopart jest szybkie odpowiadanie na potrzeby rynku i wprowadzanie nowych rozwiązań technologicznych. Monika Bąk, prezes spółki, zapewnia, że ten sposób działania się sprawdza.

Wśród hitów sprzedażowych marki Autopart są akumulatory do samochodów z systemem strat-stop, gdzie zapotrzebowanie na prąd jest nieco większe, produkty szczelnie zamknięte, akumulatory do samochodów ciężarowych wyposażone w coraz więcej odbiorników prądu, oraz akumulatory semitrakcyjne do zasilania urządzeń elektrycznych wykorzystywane do camperów, łodzi itp.

Wiara w produkt

Zapytana o czynniki sukcesu eksportowego Monika Bąk podkreśla, że w zasadzie są takie same jak te, które decydują o sukcesie biznesu w ogóle.

— Ważna jest odpowiedzialność. Za biznes, za ludzi, za decyzje. Kiedy podejmujemy konkretne decyzje dotyczące inwestycji, finansowania, rekrutacji, zakupu, trzeba to robić z pełną świadomością zobowiązań i skutków. Innym istotnym czynnikiem sukcesu, który wymienia, jest także określenie celu, dokąd zmierzamy, i planowanie.

— Jeżeli jesteśmy przekonani do swojego produktu, musimy planować odważnie, z przeświadczeniem, że nasz plan zrealizujemy — tłumaczy pani prezes.

Tę wiarę w produkt daje dbałość o szczegóły, o każdy detal, na każdym etapie produkcji.

— Zintegrowane systemy informatyczne wspomagają procesy produkcyjne, zarządcze, planowania i sprzedaży, ale pracownicy powinni być świadomi tego, jak pojedyncze działania wpływają na całość procesu.

Czas szukania i znajdowania

Firmę założył w 1982 r. Jacek Bąk, inżynier wcześniej pracujący w zakładach lotniczych. Stamtąd wyniósł pewien szlif — dokładność, dążenie do perfekcji, dyscyplinę produkcji. Miał ciągłą potrzebę tworzenia, sprawdzania, ciekawość.

— Przejawiało się to w rozkręconych telewizorach, rozebranych na czynniki pierwsze akumulatorach, siłownikach, podnośnikach. Nawet pierwszy wzmacniacz do gitary zrobił sobie sam — wspomina Monika Bąk, córka założyciela firmy. Jak opowiada, Jacek Bąk szukał branży, w której będzie miał szansę być najlepszy. Sondował rynek. Wreszcie na początku lat 90. zdecydował, że będą to akumulatory. Najpierw pracował sam i zaangażował parę osób z rodziny. Z czasem dołączyły kolejne osoby, które są w firmie już ponad 30 lat. Dziś pracują w niej trzy pokolenia z rodziny Bąków i ponad 400 innych osób. Z regionalnej podkarpackiej spółki do 1998 r. Autopart stał się podmiotem ogólnopolskim. W tym też roku Autopart rozpoczął sprzedaż na rynki zagraniczne — łotewski i litewski. Kolejne lata to rozwój produkcji, naukai pokonywanie kolejnych barier w rozwoju.

— W całym okresie działalności co roku Autopart jest obecny na targach krajowych i zagranicznych. Poznań, Frankfurt, Paryż, Dubaj czy Johannesburg. Tam przyjeżdża cały świat. Jesteśmy również na konferencjach branżowych, gdzie prezentowane są trendy w branży akumulatorowej i w motoryzacji — mówi Monika Bąk.

Różne oczekiwania

Dziś firma sprzedaje na pięćdziesięciu rynkach całego świata. — Musimy dywersyfikować produkcję, żeby mieć możliwość obsługiwania ich wszystkich. Nawet rynki europejskie mają swoje specyficzne wymagania. To, jaki akumulator poszukiwany jest w danym kraju, zależy od tamtejszego parku samochodowego. Musimy więc podążać za producentami samochodów, poznawać kulturę i gusty klientów w danym kraju. I oczywiście przystosować technologię do klimatu — tłumaczy Monika Bąk. Pani prezes, zwraca również uwagę, że ciągły rozwój to także współpraca z uczelniami i ośrodkami badawczo-rozwojowymi w kraju i za granicą.

— Szukamy nisz rynkowych i wypełniamy je. Jesteśmy elastyczni. Wielcy producenci nie będą się zajmować niszami, dla nas są one kluczowe. Tak zresztą zaczęła się działalność firmy Autopart. Był produkt, a później samochód, przyczepka i w drogę... Najpierw na Podkarpaciu i do podwarszawskiego Słomczyna, później coraz szerzej, aż po cały kraj. Na bazary, na targi, na giełdy... Z czasem tam powstawały sklepy firmowe. I do dziś jesteśmy blisko naszych odbiorców — opowiada Monika Bąk.

Teraz, tu i tam

Autopart produkuje ponad 2 mln akumulatorów rocznie, z czego prawie 70 proc. na eksport. Fabryka w Mielcu zajmuje 18 tys. mkw. i jest wyposażona w najnowocześniejsze technologie produkcyjne. Firma jest laureatem licznych nagród i wyróżnień biznesowych, a swoje produktysprzedaje w takich krajach europejskich, jak Włochy, Chorwacja, Francja, Ukraina, Rosja, Białoruś, Litwa, Węgry, Bułgaria, Czechy i Hiszpania.

— Nieco mniej eksportujemy na rynek niemiecki, gdzie daje się odczuć dużą lojalność wobec produkcji krajowej. Z dalszych rynków: Martynika, Arabia Saudyjska, Kuwejt, Katar, Sri Lanka oraz kraje afrykańskie, takie jak Algieria, Ghana, Egipt — wymienia Monika Bąk. Rodzinny biznes zawędrował na antypody.

Szukamy czempionów

Jeśli Twoja firma jest eksporterem, inwestuje za granicą lub niedawno zadebiutowała na światowym rynku, zgłoś ją do 6. edycji konkursu Polska Firma — Międzynarodowy Czempion, organizowanego przez PwC i „PB” wspólnie z PKO Bankiem Polskim i KUKE. Szczegółowe informacje oraz formularz zgłoszeniowy znajdziesz na stronie czempioni.pb.pl. Na zgłoszenia czekamy do 22 października.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DH

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Sprzedajemy to, czego potrzebuje rynek