§ na Krauzego ma zniknąć

Jarosłąw Królak
opublikowano: 28-02-2011, 00:00

Prawnicy ministerstwa chcą skreślić przepis, z którego ścigany jest biznesmen. Groźba jego skazania maleje.

Resort sprawiedliwości bierze w obronę przedsiębiorców

Prawnicy ministerstwa chcą skreślić przepis, z którego ścigany jest biznesmen. Groźba jego skazania maleje.

Jest bardzo prawdopodobne, że z kodeksu spółek handlowych (ksh) zniknie art. 585, określający przestępstwo działania na szkodę spółki. Na jego podstawie zarzuty usłyszał Ryszard Krauze, prezes Prokom Investments. Artykułem zajęło się Ministerstwo Sprawiedliwości (MS).

— Jesteśmy za skreśleniem art. 585 z kodeksu spółek handlowych — informuje "PB" prof. Andrzej Zoll, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego w resorcie.

Jego propozycje trafią do sejmowej komisji Przyjazne Państwo jako propozycje ministerstwa.

Czy skasowanie tego przepisu poprawi sytuację procesową prezesa Prokomu? Zdaniem ekspertów, może poprawić, lecz nie automatycznie.

Poprawka to za mało

Prokuratura przygotowuje akt oskarżenia Ryszarda Krauzego, podejrzanego o działanie na szkodę kierowanej przez niego spółki (grozi mu do 5 lat więzienia). Zdaniem śledczych, takim przestępstwem było udzielenie w 2006 r. pożyczki niewypłacalnej spółce King King.

Organizacje przedsiębiorców ostro skrytykowały art. 585 ksh, bo umożliwia on prokuraturze nadużycia przy ocenie zgodności z prawem ryzyka decyzji biznesowych. Z pomocą przyszła Naczelna Rada Adwokacka (NRA) i opracowała projekt. Zajmuje się nim komisja Przyjazne Państwo.

— Czekamy na opinię resortu sprawiedliwości — mówi Adam Szejnfeld, szef komisji.

My już ją znamy. Prawnicy ministerstwa projekt NRA ocenili pozytywnie, lecz postanowili pójść znacznie dalej.

Oprócz likwidacji art. 585 ksh zespół prof. Zolla proponuje zmiany w art. 296 kodeksu karnego (kk).

— Art. 296 § 1 kodeksu karnego kryminalizuje wyrządzenie spółce znacznej szkody majątkowej. Art. 585 ksh kryminalizuje zaś samo narażenie spółki na niebezpieczeństwo powstania szkody, czyli określa sytuacje będące niczym innym, jak usiłowaniem spowodowania szkody. Nie ma więc sensu utrzymywanie odrębnego przepisu w ksh — tłumaczy prof. Andrzej Zoll.

Za usiłowanie wyrządzenia spółce szkody groziłoby do 3 lat więzienia (obecnie 5 lat). Prof. Zoll jest także za odebraniem prokuraturze ścigania tego typu przestępstw z urzędu.

— Podejmowanie działań ryzykownych, a więc i takich, które narażają firmę na szkodę, może być gospodar- czo uzasadnione. Działanie na szkodę spółki powinno być ścigane na wniosek. Z urzędu tylko wówczas, gdy pokrzywdzony jest skarb państwa — uważa prof. Andrzej Zoll.

Przedstawiciele biznesu nie kryją zadowolenia.

— Propozycje prof. Zolla idą krok dalej niż zawarte w projekcie NRA — mówi Zbigniew Niemczycki, prezes Polskiej Rady Biznesu.

Podobnie uważa Andrzej Arendarski, prezes Krajowej Izby Gospodarczej.

— Od początku apelowaliśmy, aby ten przepis skreślić, a jak nie, to chociaż go naprawić — mówi Andrzej Arendarski.

Na szampana za wcześnie

Jednak nawet po wprowadzeniu zmian w ksh prezes Prokomu nie zazna spokoju natychmiast.

— Nawet po skreśleniu art. 585 ksh sąd karny nie będzie miał podstaw do automatycznego uniewinnienia oskarżonego czy umorzenia sprawy. Skreślenie tego przepisu nie oznacza, że takiego przestępstwa nie było w ogóle. Sąd musiałby zbadać, czy zachowanie oskarżonego nie podpada pod inne artykuły prawa karnego — mówi Piotr Kardas, profesor w Katedrze Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Podstawą oceny sądu jest zarzut dotyczący określonego zachowania, a nie kwalifikacji prawnej czynu.

— Sąd nie jest związany przepisem, na którego podstawie postawiono zarzut. Jednak po wykreśleniu art. 585 ksh mogłoby dojść do zawężenia karania za działanie na szkodę spółki — dodaje prof. Kardas.

okiem eksperta

Gdyby nie Krauze...

Jarosław Chałas, radca prawny, ekspert Business Centre Club

Nie ulega wątpliwości, że regulacja przestępstwa działania na szkodę spółki jest wadliwa i pozwala prokuraturze na zbyt wiele. Gdyby nie padło na tak znanego biznesmena, jak Ryszard Krauze, to ucierpiałoby pewnie jeszcze wielu członków zarządów. Już sama debata publiczna zmusi prokuratorów do większego rozsądku. Na uznanie zasługuje każda inicjatywa zmierzająca do ucywilizowania i przystosowania do rzeczywistości gospodarczej art. 585 ksh.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosłąw Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu