Zarząd Morskiego Portu Gdańsk zdecydował o wyborze inwestora, który wykona i zajmie się obsługą terminalu kontenerowego. Została nim spółka DCT Gdańsk, założona przez branżowy koncern Sutcliffe Shipping Group z Wielkiej Brytanii, która wyda na przedsięwzięcie 170 mln USD (680 mln zł).
— Inwestycja zrealizowana będzie z kredytów, jakie zaciągnie DCT Gdańsk. Czeka on na decyzję Ministerstwa Skarbu Państwa, zezwalającą na 30-letnią dzierżawę terenu w Porcie Północnym. Mamy nadzieję, że budowa terminalu, w którym liczba przeładowywanych kontenerów sięgnie 60 tys. TEU, a docelowo za 5-6 lat 500 tys. TEU, zakończy się w marcu 2004 r. — mówi Dariusz Grzegorkiewicz, główny specjalista ds. kontaktów strategicznych ZMPG.
Jednak inwestycje portu budzą kontrowersje konkurentów w Gdyni i Szczecinie.
— Plany inwestycyjne ZMPG, ze względu na spodziewany, zwiększony ruch statków, są przesadnie ambitne. Inwestycja w możliwości przeładunkowe kontenerów może m.in. spowodować spadek ceny udziałów prywatyzowanego terminalu kontenerowego w Szczecinie. Plany gdańskiego portu wymagają dokładnego przeanalizowania w resortach skarbu i infrastruktury — twierdzi Marek Szymoński, podsekretarz stanu w resorcie infrastruktury.