SSN chce majątku po bankrucie

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 09-08-2002, 00:00

Stocznia Szczecińska Nowa zamierza kupić majątek Stoczni Szczecińskiej. Ile będzie musiała zapłacić, okaże się za trzy miesiące, bo tyle czasu syndyk potrzebuje na jego wycenę.

Stocznia Szczecińska Nowa, należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu, zamierza kupić majątek Stoczni Szczecińskiej. Taką zapowiedź składa Arkadiusz Krężel, prezes ARP.

— SSN może korzystać z majątku. Po zakończeniu wyceny zostanie on wystawiony na sprzedaż — będzie go mogła kupić Stocznia Szczecińska Nowa albo inny podmiot — mówi Maria Głuszczak, odpowiadająca za kontakty z prasą w holdingu.

Na informację, ile trzeba będzie zapłacić za majątek Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, trzeba jeszcze poczekać.

— Zgodnie z przepisami jest to okres jednego miesiąca. Jednak termin ten prawdopodobnie ulegnie przedłużeniu po uzyskaniu zgody sędziego komisarza. Nie jest możliwe dokonanie inwentaryzacji majątku i ostateczna jego wycena przed upływem trzech miesięcy — dodaje Maria Głuszczak.

Syndyk dysponuje danymi szacunkowymi majątku stoczni i Porty Holding. Maria Głuszczak nie chce jednak ujawnić tych informacji. Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że majątek Stoczni Szczecińskiej Porta Holding jest wart 1,1 mld zł, a tzw. produkcja w toku (m.in. zainstalowane maszyny) to kwota 810 mln zł.

Przedstawiciele branży stoczniowej nie ukrywają też, że SSN nie ma szans na przejęcie majątku stoczni za symboliczną złotówkę. Skoro jednak na razie nie wiadomo, ile dokładnie trzeba będzie za niego zapłacić, trudno także określić, skąd będą pochodzić środki. Arkadiusz Krężel nie ukrywa jednak, że należy spodziewać się dokapitalizowania SSN przez agencję. Plany zakupu majątku mogą jednak zniweczyć stoczniowcy, którzy wczoraj postanowili, że od poniedziałku zablokują działalność SSN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu