SSPH i PKN Orlen myślą o rurociągu

Cezary Pytlos
opublikowano: 2001-10-22 00:00

Porta Petrol, spółka Stoczni Szczecińskiej Porta Holding, rozważa budowę rurociągu pod Świną, który połączy jej terminal paliwowy ze stałym lądem. Inwestycja, która pochłonie 20-30 mln zł, może zostać zrealizowana wspólnie z PKN Orlen.

Handel w bazie paliwowej Porta Petrol, zlokalizowanej na wyspie Uznam, realizowany jest wyłącznie drogą wodną. Głównym środkiem transportu są barki, które rozwożą do odbiorców przewiezione drogą morską paliwo. Obsługę logistyczną terminalu zapewniają inne spółki grupy paliwowej Stoczni Szczecińskiej Porta Holding: Żegluga Szczecińska, Porta Trading, Porta Baltic Service.

Obecna forma transportu jest dla Porty Petrol zbyt dużym ograniczeniem, zawyża ponadto koszty jej funkcjonowania. Dlatego właściciele spółki rozważają połączenie rurociągowe z wyspą Wolin, które skróci drogę dystrybucji do odbiorców lądowych. Projekt jest na etapie wstępnych założeń. Pod uwagę brane są różne lokalizacje lądowego punktu docelowego. Wśród nich magazyn nr. 6 należący do PKN Orlen.

— Jeśli zdecydujemy się na ten wariant, to zapewne inwestycję zrealizuje specjalnie w tym celu powołana spółka, należąca do SSPH i PKN Orlen — mówi Marek Tałasiewicz, wiceprezes stoczni Szczecińskiej Porta Holding.

Wiadomo nieoficjalnie, że rozstrzygnięcia mogą zapaść do końca roku, żeby projekt mógł wejść w fazę techniczną w drugiej połowie 2002 roku. Jeśli plany powiodą się, pod Świną zostanie położony rurociąg długości około 1000 metrów. Z wstępnych szacunków wynika, że jego budowa pochłonie 20-30 mln zł.

Inwestorzy obawiają się protestów ekologów. To przez nich baza paliwowa ruszyła na dobre dopiero na początku września, choć mogła funkcjonować już od kilku lat. Inwestycję szczecińskiego holdingu blokowało Stowarzyszenie Ekologiczne Estuarium. Protest dotyczył jednak nie tyle spraw merytorycznych, co procedur administracyjnych. Jedynym efektem tego zamieszania było zwiększenie kosztów przedsięwzięcia o kilka milionów złotych. Nieoficjalnie wiadomo, że budowa bazy pochłonęła grubo ponad 100 mln zł.

— Obawiam się, że sytuacja może się powtórzyć przy budowie rurociągu. Jeśli jednak uda się Porcie Petrol zrealizować plany, to paliwo przeładowywane w Świnoujściu może poważnie zagrozić firmom operującym nawet na 1/3 krajowego rynku — mówi Cezary Nowosielski z Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Zgodnie z założeniami, obroty terminalu mogą osiągnąć nawet 2 mln ton paliwa rocznie.

Jednocześnie z planami budowy rury toczą się dyskusje na temat dokapitalizowania Porty Petrol.

Kapitał akcyjny spółki wynosi 120 mln zł, zaś akcje należą w większości do SSPH. Wiadomo jedynie, że ewentualna emisja zostałaby skierowana do inwestora zewnętrznego, a SSPH nie zamierza oddać pakietu większościowego.

— To bardzo wstępna koncepcja, która ma szansę zostać wprowadzona w życie w ciągu najbliższych kilku miesięcy — mówi Marek Tałasiewicz.