Stalexport nadal ma kłopot z drogą A-4

Katarzyna Jaźwińska
opublikowano: 2001-10-11 00:00

Stalexport nadal ma kłopot z drogą A-4

Jeśli Stalexport nie przekaże koncesji na autostradę A-4 spółce zależnej Stalexport Autostrada Małopolska, może mieć problem z uzyskaniem niezbędnych kredytów. Problem w tym, że tej operacji może się nie dać przeprowadzić bez zmiany ustawy.

Stalexport, koncesjonariusz autostrady A-4 z Krakowa do Katowic, ma kłopoty ze znalezieniem pieniędzy na drugi etap modernizacji magistrali. Wcześniej firma negocjowała otrzymanie 293 mln zł kredytów z konsorcjum trzech niemieckich banków — Kreditanstalt für Wiederaufbau, DePfa i WestLB. Aby jednak sfinalizować ten projekt, konieczna byłaby cesja koncesji na spółkę zależną giełdowej firmy, czyli Stalexport Autostrada Małopolska. Ta firma ma jednak trudności z otrzymaniem kredytu, ponieważ koncesjonariusz prowadzi właśnie postępowanie układowe.

Prawne zawiłości

Edward Szlęk, wiceprezes Stal- exportu, i Piotr Kozioł, dyrektor ds. autostrad, podkreślają, że cesja koncesji jest dobrym rozwiązaniem, ale — przynajmniej na razie — nie da się przeprowadzić tej operacji.

— Na scedowanie koncesji nie pozwala ustawa o autostradach płatnych. Potrzebne są zatem zmiany w prawie — dodaje Edward Szlęk.

Tymczasem szybkich zmian w autostradowej ustawie nie należy się spodziewać, tym bardziej że kilkanaście miesięcy temu była ona nowelizowana. Na cesję koncesji pozwala natomiast kodeks spółek handlowych.

— Przekazanie koncesji ze Stalexportu na spółkę zależną byłoby korzystnym rozwiązaniem. Eksploatacją i zarządzaniem zajmowałby się bowiem podmiot odpowiedzialny za jeden rodzaj działalności. Przepisy k.s.h. nie dotyczą jednak tych koncesji, które zostały wydane przed dniem wejścia w życie kodeksu. Nie wydaje się więc możliwe, by koncesja mogła zostać przeniesiona na inny podmiot — uważa Agata Berdys, rzecznik prasowy Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad.

Będzie poślizg

Jeśli okaże się, że Stalexport nie będzie mógł scedować swoich praw, pod znakiem zapytania stanie realizacja dalszych inwestycji na autostradzie z Katowic do Krakowa. Piotr Kozioł podkreśla, że negocjacje z potencjalnymi kredytodawcami trwają. Niewykluczone, że uda się też znaleźć inne rozwiązania, które zmienią wstrzemięźliwe nastawienie banków. Na razie nie wiadomo, jak długo mogą potrwać rozmowy. Pewne jedynie jest to, że planowany na ten rok remont mostów, wiaduktów oraz budowa ekranów akustycznych nie dojdzie do skutku i nie wiadomo, o ile się opóźni.

Dotychczas koszty pierwszego etapu inwestycji na A-4 wyniosły 191,28 mln zł, w tym środki własne koncesjonariusza — 90 mln zł. Wcześniej Skarb Państwa pożyczył od EBOR 225 mln zł na remont dostosowujący pas drogowy do wymogów autostrady. Stal- export jest zobowiązany do refundacji tego kredytu.

Okiem eksperta

Kodeks spółek handlowych nie uprawnia przedsiębiorstw do rozporządzania koncesją. Przejście koncesji na inny podmiot może nastąpić tylko w przypadku łączenia lub dzielenia spółek. Dotyczy to jednak wyłącznie koncesji i zezwoleń wydanych po 1 stycznia 2001 roku, pod warunkiem że ustawa i koncesja, dotyczące prowadzenia określonej działalności, nie stanowią inaczej. Nie badałem jednak ani koncesji Stalexportu, ani ustawy o płatnych autostradach.

Stanisław Sołtysiński

Kancelaria Prawna Sołtysiński, Kawecki, Szlęzak