Stalprofil poprawia wyniki finansowe

Tomasz Furman
opublikowano: 2001-01-11 00:00

Stalprofil poprawia wyniki finansowe

Notowany na rynku wolnym GPW Stalprofil z siedzibą w Dąbrowie Górniczej od dłuższego czasu systematycznie poprawia zarówno uzyskiwane zyski, jak i przychody. Wszystko wskazuje na to, że 2000 rok przedsiębiorstwo zamknęło rekordowymi wynikami.

Tylko w trzecim kwartale 2000 roku spółka wygenerowała 2,196 mln zł zysku netto przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 114,57 mln zł. Rok wcześniej wyniki te wyniosły odpowiednio 0,943 mln zł i 57,73 mln zł. Wysoka dynamika wzrostu znajduje również odzwierciedlenie w przedstawionej niedawno przez zarząd prognozie. W jego ocenie, wpływ na tak dobre wyniki miało co najmniej kilka czynników. Pierwszym i zapewne najważniejszym jest 16-proc. w stosunku do pierwotnego planu wzrost sprzedaży wyrobów hutniczych na rynku polskim. Jak informuje spółka, wynikał on przede wszystkim z intensyfikacji handlu produktami innych wytwórców niż Huta Katowice.

Na wysokie przychody znaczący wpływ wywarł również eksport. Głównym odbiorcą są tutaj kraje europejskie, z dominującym udziałem rynku duńskiego, na którym Stalprofil posiada wyłączność w obrocie wyrobami hutniczymi produkowanymi przez Hutę Katowice. W trzecim kwartale 2000 roku aż 52,64 proc. eksportu było kierowane do tego kraju. Istotnymi odbiorcami są też podmioty z Czech, Belgii, Holandii, Francji, Chorwacji i Szwecji. To właśnie dzięki zawartym z nimi umowom handlowym o charakterze długo- i średnioterminowym udaje się spółce utrzymać tam wysoką sprzedaż, a nawet ją zwiększać. Przykładem może tu być rozpoczęcie w listopadzie realizacji dodatkowych dostaw dla Euro-Steel Denmark A/S o szacowanej wartości około 4,3 mln DEM, co już w sposób znaczący wpływa na wyniki finansowe Stalprofilu.

Coraz większą rolę w strukturze sprzedaży spółki odgrywa również zbyt półwyrobów oraz surowców dostarczanych na potrzeby krajowej produkcji hutniczej. Niedawno w tym zakresie sfinalizowane zostały m.in. umowy handlowe z kilkoma krajowymi hutami. Na ich podstawie tylko w listopadzie Stalprofil dostarczył wsad do produkcji hutniczej o łącznej wartości około 25 mln zł.

Znaczący wzrost sprzedaży niemal we wszystkich segmentach działalności spółki miałby jednak niewielki wpływ na wynik finansowy netto, gdyby nie ograniczenie wzrostu kosztów do poziomu nie przekraczającego zakładanego wskaźnika inflacji oraz utrzymanie odpowiedniej rentowności. Dopiero pojawienie się wszystkich tych czynników pozwoliło zarządowi na dokonanie już chyba trzeciej korekty wyników finansowych na 2000 rok. Zgodnie z nią przewiduje się, że spółka wygeneruje 6,99 mln zł zysku netto, przy przychodach na poziomie 397,38 mln zł. Po trzech kwartałach wyniki te były zrealizowane odpowiednio w 85,6 proc. i 75,7 proc.

Dobra kondycja finansowa Stalprofilu zdaje się jednak nie mieć większego wpływu na giełdowe notowania akcji spółki. Inwestorom rzadko udawało się osiągnąć cenę dużo lepszą od tej z debiutu, ustalonej w kwietniu 2000 roku na poziomie 12,75 zł. W ocenie analityków, powodów tego stanu rzeczy może być kilka. Poza nie najlepszą koniunkturą giełdową, wpływ na kurs ma niewątpliwie postrzeganie spółki przez pryzmat jej działalności w branży hutniczej. Wprawdzie o ile kondycja producentów i handlowców może być całkiem inna, co najlepiej widać na przykładzie Huty Katowice i Stalprofilu, o tyle oceny inwestorów dotyczące branży mogą pozostawać bez zmian.

Wpływ na obecny i przyszły kurs akcji spółki niewątpliwie wywiera również akcjonariat. Mimo, że między trzema posiadaczami największych puli walorów, tj. Hutą Katowice, MSNZZ Pracowników HK oraz MK NSZZ Solidarność HK nie ma żadnych konfliktów, to taki skład może jednak budzić obawy o ich wystąpienie w przyszłości. Zupełnie inną sprawą jest kwestia dotycząca ewentualnej sprzedaży walorów posiadanych przez któregoś z dużych akcjonariuszy. Wprawdzie wszyscy oni zapowiadali, że nie zamierzają zbywać swoich aktywów, ale z drugiej strony może być to szczególnie trudne w przypadku Huty Katowice, nie od dzisiaj cierpiącej na poważny brak gotówki.