Stanisław Alot może pokierować TS
OBRÓT KARUZELI: Stanisław Alot (z lewej) pozostaje bez zajęcia, Stanisław Sykucki jest posądzany o złe związki.
Krąży coraz więcej pogłosek na temat zamiaru odwołania przez radę nadzorczą Totalizatora Sportowego prezesa tej spółki Sławomira Sykuckiego. Mówi się też, że jego miejsce mógłby zająć Stanisław Alot, niedawno odwołany prezes ZUS.
Zarówno wyniki jak i rozwój Totalizatora Sportowego nie wskazują na potrzebę zmiany kierownictwa. Sławomir Sykucki prowadzi TS od 1995 r. Od tego czasu wpływy spółki wzrosły czterokrotnie (od 495 mln zł w 1995 r. do 2,01 mld zł w 1999 r., przy czym rok 1995 TS zakończył ze stratą 6,4 mln zł, zaś szacunkowy zysk za rok 1999 wyniesie 139,6 mln zł). Decyzja ta ma prawdopodobnie podłoże polityczne. Wskazują na to także pogłoski, że minister skarbu państwa zamierza wprowadzić zmiany do statutów spółek należących do SP. Mają one ograniczyć rolę rad nadzorczych w zakresie powoływania i odwoływania zarządów tych spółek. Kompetencje te miałby przejąć właśnie minister skarbu. AK