Stany wybierają spadki

Jerzy Nikorowski, Analityk Superfund TFI
opublikowano: 2009-09-08 17:53

Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy na warszawskim parkiecie wykazali się odrobiną odporności na dane makroekonomiczne płynące z gospodarek naszych sąsiadów. Pomimo to niskie otwarcie sesji w USA spowodowało znacznie większe poruszenie wśród krajowych graczy.

WIG20 zakończył notowania z zerową zmianą w stosunku do wczorajszej sesji. Gorzej się uplasowały MWIG40 i SWIG80, które straciły odpowiednio -0,56% oraz -0,19%. Wynik nieujemny WIG20 zawdzięcza po raz kolejny akcjom KGHM, które zyskiwały ponad 3,4% w reakcji na dynamiczne wzrosty na rynkach surowcowych. Niektórzy analitycy wiążą to z posiedzeniem rady OPEC, które odbędzie się jutro we Wiedniu.

Dzisiaj, wbrew optymistycznym nastrojom ekonomistów początek trzeciego kwartału w Niemczech przyniósł 0,9% spadek produkcji przemysłowej, co zdołało przyćmić pozytywne informacje na temat wzrostu zamówień w przemyśle, opublikowane dzień wcześniej.  Negatywnie również zaskoczyły dane na temat dynamiki PKB w Czechach i na Węgrzech, gospodarka naszych południowych sąsiadów skurczyła się odpowiednio o 5,5% i 7,5%. Nie wpłynęło to jednak na poziomy indeksów w naszym regionie.   

Sentyment wśród inwestorów giełdowych pozostaje dobry, natomiast można odnieść wrażenie, iż temat korekty wrześniowej jeszcze się nie wyczerpał.

Jerzy Nikorowski
Analityk Superfund TFI