Starcie o władzę w adwokaturze

opublikowano: 12-11-2013, 00:00

W piątek, 22 listopada, rozstrzygnie się, kto będzie szefem Naczelnej Rady Adwokackiej. Na szali leżą wizerunek, odbudowa pozycji i pieniądze. W szranki staną obecny szef rady i jego podwładny

22 listopada 2013 r. zostaną wybrane nowe władze Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA), czyli samorządu zawodowego adwokatury. O reelekcję ubiega się pełniący tę funkcję od trzech lat mecenas Andrzej Zwara. Jest przekonany, że w czasie pierwszej kadencji zrobił dla środowiska wszystko, co było możliwe w coraz trudniejszych czasach.

Andrzej Zwara, kończący kadencję prezesa NRA, twierdzi, że pod jego rządami rada robiła, co mogła, w obronie samorządu i wzmocnienia pozycji profesji.
Krzysztof Boszko twierdzi, że prezes NRA ma możliwości skuteczniejszego działania na rzecz adwokatury. Dlatego wystartował przeciwko Andrzejowi Zwarze.  [FOT. ŁUKASZ GŁOWAŁA, Marek Wiśniewski]
Zobacz więcej

Andrzej Zwara, kończący kadencję prezesa NRA, twierdzi, że pod jego rządami rada robiła, co mogła, w obronie samorządu i wzmocnienia pozycji profesji. Krzysztof Boszko twierdzi, że prezes NRA ma możliwości skuteczniejszego działania na rzecz adwokatury. Dlatego wystartował przeciwko Andrzejowi Zwarze. [FOT. ŁUKASZ GŁOWAŁA, Marek Wiśniewski]

Jego kontrkandydatem w wyborach będzie mecenas Krzysztof Boszko, sekretarz NRA. Ostro krytykuje zwierzchnika, a na sztandarach niesie hasła rewolucyjnej zmiany w kierowaniu samorządem oraz obrony korporacji przed dalszą deregulacją i skutkami kryzysu, który odbija się na portfelach adwokatów. Wspólnym celem adwersarzy jest zatrzymanie postępującej pauperyzacji środowiska, czyli walka o… pracę dla adwokatów.

Praca dla adwokatów…

Andrzej Zwara, prezes NRA ubiegający się o reelekcję

Prezesem NRA jestem od trzech lat. Przyszło mi kierować adwokaturą w trudnych czasach dla samorządu. To w tej kadencji musieliśmy zmierzyć się ze skutkami procesu otwierania dostępu do zawodu adwokackiego, po zmianach legislacyjnych przeprowadzonych w 2005 r. Dyskutowaliśmy również o stworzeniu zawodu doradcy prawnego i przechodziliśmy deregulację. Musieliśmy przygotować do zawodu tysiące nowych kolegów, i to w warunkach, w których nie nastąpiło istotne zwiększenie popytu na usługi adwokackie.

Naszym głównym zadaniem było doprowadzenie do pełnej i bezkonfliktowej asymilacji aplikantów adwokackich, w duchu poszanowania zasad deontologicznych [zgodnie z kodeksem etyki zawodowej — red.], historii i tradycji naszego zawodu. Jestem przekonany, że udało nam się ten cel osiągnąć. Bardzo trudno jest skutecznie działać na podstawie decyzji 9-osobowego prezydium NRA, spotykającego się raz na dwa tygodnie. Wiele ważnych spraw przekazaliśmy więc do kompetencji komisji problemowych. Połączenie profesjonalizacji, kolegialności, a przy tym decentralizacji władzy najlepiej służy sprawnemu wypracowywaniu dobrych dla adwokatury decyzji. Cieszę się, że udało się z NRA uczynić instytucję opiniotwórczą, która zabiera glos w ważnych społecznie sprawach. Odeszliśmy od wizerunku adwokata, który pojawia się tylko w sądach. Rozwinęliśmy też współpracę z organizacjami przedsiębiorców, uczestniczymy w procesie legislacyjnym także po to, by nasz kraj rozwijał się gospodarczo.

Jeśli zostanę wybrany na kolejną kadencję, moim celem będzie przede wszystkim walka z coraz trudniejszą sytuacją adwokatów na rynku pracy oraz urealnienie taks adwokackich. Dziś są one niegodziwie niskie, nawet w małej części nie uwzględniają nakładów pracy obrońcy. Domagamy się nie tylko urynkowienia wynagrodzeń adwokatów z urzędu. Chcemy, by nasi klienci, wygrywając sprawę, otrzymywali zwrot godziwych stawek od strony przeciwnej. Oczekujemy także reformy systemu pomocy prawnej z urzędu, aby zracjonalizować i zoptymalizować wydatki skarbu państwa na ten cel. Zależy mi na tym, aby hasło „praca dla każdego adwokata” nie było jedynie mrzonką. Chcemy również doprowadzić do upowszechniania ubezpieczeń kosztów pomocy prawnej. W Niemczech 82 proc. obywateli ma taką polisę, a w Skandynawii ponad 90 proc. Warto te ubezpieczenia rozpropagować, bo dzięki nim za relatywnie niewielką składkę każdy obywatel miałby zagwarantowaną pomoc profesjonalnego prawnika. Szczegóły programu wyborczego przedstawię na Krajowym Zjeździe Adwokatury, który rozpocznie się w Katowicach 22 listopada.

…i odbudowa prestiżu zawodu

Krzysztof Boszko, sekretarz NRA i kandydat na prezesa

Od dziewięciu lat jestem we władzach NRA. Przez moje ręce przechodzą wszystkie protokoły posiedzeń Okręgowych Rad Adwokackich. Od podszewki znam bolączki i potrzeby środowiska. Kandyduję, by zmienić sposób funkcjonowania NRA. Ostatnie lata to sukcesywny spadek znaczenia adwokatury w aspekcie społecznym i politycznym oraz prestiżu zawodu, za czym idzie znaczne pogorszenie pozycji adwokatów na rynku usług prawniczych. Obecną sytuację doskonale obrazuje spadek w rankingu zawodów zaufania społecznego. Z pozycji jednej z najbardziej cenionych i cieszących się szacunkiem profesji adwokaci spadli na odlegle miejsce.

Wykorzystują to tzw. doradcy prawni i radcy prawni, którzy znacząco wzmocnili się kosztem adwokatów. Każdy absolwent studiów prawniczych może teraz założyć firmę prawniczą i świadczyć usługi bez koniecznościrobienia aplikacji. Rośnie konkurencja na rynku i spada jakość oferowanych usług. Uderza to w cały rynek i tracą klienci. Najważniejszym zadaniem NRA pod moim kierownictwem będzie odbudowanie prestiżu adwokatury i odzyskanie silnej pozycji na rynku. Polityczna nagonka na adwokaturę zaczęła się za ministra Ziobry. Przede wszystkim odebrano nam wpływ na dobór kadr do zawodu. Samorząd adwokacki ma niewiele do powiedzenia w sprawie naboru aplikantów, a egzaminy upaństwowiono.

W efekcie w Polsce gwałtownie przybywa adwokatów — w ciągu trzech lat ich liczba się podwoiła. Rynek został nasycony. Brakuje pracy w zawodzie, stajemy w obliczu bezrobocia. Szczególnie uderza to w młodych. 10 proc. absolwentów aplikacji nie ubiega się o wpis na listę adwokacką, a kolejne 10 proc. zamyka kancelarie w ciągu pierwszego roku działalności. Do tego doszedł kryzys ekonomiczny. Mitem są niebotyczne zarobki adwokatów. Często koszt porady prawnej jest niższy niż wizyty u fryzjera.

Jako członek prezydium NRA w wielu sprawach miałem odmienną opinię niż prezesi i zawsze ją przedstawiałem. Problem w tym, że odeszliśmy od kolegialnego zarządzania sprawami adwokatury. W praktyce ukształtował się system quasi-prezydencki, żeby nie powiedzieć wodzowski. W wielu sprawach ważnych dla całego środowiska decyzje były podejmowane obok organów adwokatury. To osłabiło skuteczność działań. W efekcie NRA nie zdołała przeciwstawić się niekorzystnym dla zawodu zmianom forsowanym przez rząd. Największą porażką kończącej się kadencji prezesa Andrzeja Zwary było pozwolenie na dopuszczenie radców prawnych do bronienia w sprawach karnych. To bardzo mocno uderzy w nasze środowisko.

OKIEM EKSPERTA

Radzie coraz trudniej

ZBIGNIEW ĆWIĄKALSKI

adwokat, były minister sprawiedliwości

Adwokatura nie jest już tak elitarnym zawodem jak przed laty. Przyczyną jest szerokie otwarcie dostępu do tej profesji, co nastąpiło w ostatnim czasie. Jako minister sprawiedliwości także dołożyłem do tego swoją cegiełkę. Jednak wtedy przestrzegałem, że w tym zawodzie nie będzie samych konfitur, bogatych klientów i bajecznych zarobków. Mimo tych ostrzeżeń liczba adwokatów wzrosła skokowo. To powoduje, że coraz trudniej o klienta. Problemy te uderzają szczególnie w młodych, którzy próbują znaleźć miejsce na rynku prawniczym. Każda kolejna kadencja władz NRA jest coraz trudniejsza. Osobiście nie mam zastrzeżeń do pracy prezesa Andrzeja Zwary. Zobaczymy, jakie wizje przyszłości roztoczą obaj kandydaci na zjeździe adwokatury.

OKIEM EKSPERTA

Pracy zaczyna brakować

DARIUSZ ŻABIŃSKI

adwokat z Olkusza

Na gwałtowny wzrost liczebności adwokatury nałożył się kryzys gospodarczy. To prowadzi do spadku stawek za usługi oraz ograniczenia klienteli. Trudna sytuacja uderza przede wszystkim w młodych adwokatów, których zaczynają mieć problemy ze znalezieniem pracy. Tylko kwestią czasu jest, gdy wielu adwokatów nie będzie w stanie utrzymać się w zawodzie.

Moim zdaniem, błędem jest przyznanie radcom prawnym uprawnień do obrony w sprawach karnych. Z jednej strony, w procesie będzie występował prokurator uzbrojony w cały aparat państwa, a z drugiej, niedoświadczony w tych sprawach radca prawny. Obawiam się, że spowoduje to wiele kontrowersyjnych wyroków. Wszystkie ostatnie zmiany dotyczące adwokatury wynikały z woli politycznej. Prezes NRA zrobił tyle, ile mógł.

OKIEM EKSPERTA

Zdecydowała polityka

GRZEGORZ WLAZŁO

adwokat z Warszawy

Nie da się ukryć, że adwokatura ulega pauperyzacji. Rynek się kurczy, ubywa klientów, spadają stawki. Owszem, są jednostki, które zarabiają dużo, a nawet bardzo dużo, lecz większość naprawdę zaczyna mieć problemy ze znalezieniem pracy. To efekt gwałtownego przyrostu liczby adwokatów. Obecna sytuacja nie odpowiada nikomu: starsi adwokaci są przeciwni szerokiemu otwieraniu zawodu, młodsi żądają pracy i miejsca na rynku. NRA miała bardzo małe możliwości zablokowania deregulacji. Zadecydowała polityka. W Polsce władza nie słucha samorządów i ekspertów. Nie wyobrażam sobie, aby na Zachodzie mimo oporu wprowadzono tak daleko idące zmiany. Środowisko adwokackie jako całość nie miało wystarczającej siły, by się temu przeciwstawić. Moim zdaniem, nie można stawiać w tej sprawie zarzutów prezesowi Zwarze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy