Start-upy dostaną wehikuł w 2020 r.

opublikowano: 04-12-2018, 22:00

Resort przedsiębiorczości wprowadził zmiany w projekcie przepisów o prostej spółce akcyjnej — członkowie zarządu odpowiedzą za jej długi

Mimo ogromnej krytyki, jaka spadła na projekt przepisów o tzw. prostej spółce akcyjnej (PSA), Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) nie zamierza zrezygnować z rewolucyjnego pomysłu. Odrzuciło negatywne opinie i przedstawiło nową wersję projektu, który zaakceptował już Komitet Rady Ministrów ds. Cyfryzacji. Wszystko wskazuje na to, że sztandarowy projekt MPiT dla start-upów wkrótce trafi na posiedzenie rządu. Nowy typ spółki nie zacznie jednak działać od 1 kwietnia 2019 r., jak pierwotnie planowano, ale od 20 marca 2020 r.

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, forsuje
nowy rodzaj spółki, nawet wbrew ostrzeżeniom o zagrożeniu dla innych
uczestników rynku. Praktyka wykaże, kto miał rację.
Zobacz więcej

CZAS POKAŻE:

Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii, forsuje nowy rodzaj spółki, nawet wbrew ostrzeżeniom o zagrożeniu dla innych uczestników rynku. Praktyka wykaże, kto miał rację. Fot. Marek Wiśniewski

Zarządy pod lupą

Prace nad projektem nowego rodzaju spółki prawa handlowego, której zaletami ma być szybkość, prostota i taniość zakładania oraz prowadzenia, idą jak po grudzie od drugiej połowy 2016 r. Od samego początku projekt PSA natrafiał na rafy. Pomysł spółki pośredniej między z o.o. a akcyjną, o kapitale zakładowym 1 zł, wzbudzał wielkie obawy. Krytycy podnosili przede wszystkim brak należytej ochrony wierzycieli, odpowiedzialności zarządu za zobowiązania, łatwość wyprowadzania pieniędzy, stwarzanie ryzyka wykorzystywania przez rozmaitych oszustów, przydatność do prania brudnych pieniędzy. Ogromne zagrożenia dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego ze strony takiej spółki wskazywały przede wszystkim Ministerstwo Sprawiedliwości i rada legislacyjna przy premierze, która stwierdziła wręcz, że PSA będzie „zachęcać do krętactw i robienia przekrętów w majestacie prawa”.

Organizacje biznesowe generalnie nie kwestionowały zasadności wprowadzenia nowej spółki, lecz wytykały projektowi błędy. Środowisko startupowców natomiast entuzjastycznie przyjęło pomysł, twierdząc, że ochrona wierzycieli nie powinna być priorytetem dla PSA, mającej być wehikułem rozwojowym dla start-upów.

Ostatecznie MPiT zastosowało „ucieczkę do przodu”, odrzucając argumenty krytyków. Mimo że od początku twierdziło, że projekt właściwie zabezpiecza interesy wierzycieli, wprowadziło postulowaną odpowiedzialność członków zarządu PSA za długi. „W wyniku konsultacji i uzgodnień, biorąc pod uwagę argumenty, projektodawca zdecydował się na uregulowanie odpowiedzialności cywilnoprawnej PSA w sposób zbieżny z przepisami dotyczącymi spółki z o. o., z uwzględnieniem odpowiedzialności za zobowiązania spółki w razie bezskuteczności egzekucji (art. 299 ksh)” — czytamy w piśmie MPiT do prawników premiera.

Resort przedsiębiorczości, kierowany przez Jadwigę Emilewicz, uważa, że prosta spółka akcyjna nie stwarza ryzyka dla uczestników obrotu. „Przeciwnie, zaprojektowane dla niej mechanizmy skuteczniej będą zabezpieczały interesy wierzycieli. Całkowicie bezzasadne jest stwierdzenie, że projekt będzie stanowić zachętę do robienia przekrętów w majestacie prawa” — pisze MPiT.

Testy wypłacalności

W jaki sposób ministerstwo zamierza zabezpieczyć wierzycieli PSA? Przede wszystkim obowiązkiem zarządów takich spółek będzie przeprowadzanie tzw. testów wypłacalności. W przypadku stwierdzenia zagrożenia dla płynności finansowej spółki będzie obowiązywał zakaz wypłat (np. dywidend). Jeżeli mimo to wypłaty będą realizowane, pojawi się prawny nakaz zwrotu wypłaconych kwot. Ponadto projekt przewiduje obowiązek utrzymywania rezerw na pokrycie przyszłych strat, powiązanych z wysokością zobowiązań spółki. „Całościowa analiza projektu musi prowadzić do wniosku, że w prostej spółce akcyjnej przewidziano skuteczniejsze mechanizmy ochrony praw wierzycieli niż istniejące w spółce akcyjnej i spółce z o.o.” — czytamy w piśmie MPiT do rady legislacyjnej premiera. © Ⓟ

Zalety PSA

  • kapitał zakładowy 1 zł
  • rejestracja elektroniczna w 24 h
  • brak konieczności wnoszenia wkładów przed rejestracją
  • możliwość wnoszenia wkładów w postaci pracy, usług, know-how
  • pełna swoboda w kształtowaniu umowy spółki
  • elastyczna struktura kapitałowa (akcje bez wartości nominalnej) i relacje między akcjonariuszami
  • brak odpowiedzialności akcjonariuszy za zobowiązania spółki brak konieczności powoływania rady nadzorczej
  • podejmowanie uchwał i decyzji drogą elektroniczną
  • uproszczona likwidacja
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Start-upy dostaną wehikuł w 2020 r.