Stawiają na klienta biznesowego

Bartosz Dyląg
opublikowano: 2007-07-25 00:00

Dla firmy Arka-Mega najbardziej perspektywiczne są Skandynawia i Rosja. Chce tam sprzedawać usługi sanatoryjne.

Dla firmy Arka-Mega najbardziej perspektywiczne są Skandynawia i Rosja. Chce tam sprzedawać usługi sanatoryjne.

Historia firmy Arka-Mega zaczęła się w 2001 r., kiedy z prywatyzowanych Zakładów Energetycznych w Koszalinie wydzielono sanatorium pracownicze. Nowi właściciele, spółka Solari, postanowili rozbudować obiekt. Inwestycja pochłonie około stu milionów złotych, a jej zakończenie zaplanowano na początek 2009 r.

— Pierwszy etap to budowa hotelu na 400 miejsc z nowoczesną bazą zabiegową, zabiegami upiększającymi z odnową biologiczną, a także krytego basenu, krytych kortów tenisowych oraz sal konferencyjno-szkoleniowych. Ta część kompleksu ma być gotowa jeszcze pod koniec tego roku. Etap drugi to budowa kolejnego, bardziej luksusowego hotelu z apartamentami — mówi Ryszard Kulawiak, prezes Arka- -Mega, prywatnie miłośnik górskich wycieczek i wypraw rowerowych.

Włodarze firmy doszli do wniosku, że priorytetem powinno być przyciągnięcie klientów biznesowych ze Skandynawii, Rosji i Czech. Chcą też powalczyć o Polonię, która ich zdaniem, nad Wisłą będzie wydawać coraz więcej pieniędzy. Promocję zaplanowali też na trudnym rynku niemieckim.

Życie gości mają umilać masaże: ziołowy, ciepłymi kamieniami oraz zabiegi w kapsule Oceana, czyli połączeniu sauny z aromaterapią. Do tego standard — kąpiele w basenie glinkowym i solankowym. Tę część kompleksu ma miesięcznie odwiedzać 400 osób. Ale prawdziwym przebojem ma być sauna z widokiem na morze, basen z morską wodą, a także usytuowana na XI piętrze kawiarnia panoramiczna, której środek wraz z barem będzie się obracał wokół własnej osi.

B

Gazela biznesu

Zespół Sanatoryjno-Wczasowy Arka-Mega sp. z o.o.

Koszalin, tel. 094-352-81-51

www.arka-mega.pl

zatrudnienie: 130 osób

obrót: 11,2 mln zł

zysk: 1,6 mln zł