Stawiamy na wspólne działanie

Partnerem publikacji jest Cisco
opublikowano: 2023-07-06 12:02

Rozmowa z Przemysławem Kanią, dyrektorem generalnym Cisco w Polsce

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Kiedy cyfryzacja stała się warunkiem przetrwania przedsiębiorstw i organizacji, kiedy firmy nie mają już fizycznych granic, działając w trybie hybrydowym, a służby państwowe nie byłyby w stanie pełnić swoich obowiązków bez sprawnych i bezpiecznych sieci, przedsiębiorstwa takie jak Cisco stają przed zadaniami na miarę czasów. Analiza zagrożeń, ocena potrzeb rynku, diagnoza działania aplikacji, sieci... Czy to zadania specjalne, czy zwykła kolej rzeczy? O tym m.in. opowiada Przemysław Kania.

Przyświeca nam taka idea, że miejscem, gdzie najlepiej widać ataki i gdzie najskuteczniej można im przeciwdziałać, jest sieć, infrastruktura sieciowa. I tu widzimy też nasze zadania w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Przemysław Kania
dyrektor generalny Cisco w Polsce

Jakie są priorytety Cisco, firmy, która od prawie 30 lat działa w Polsce?

Jesteśmy firmą globalną, której technologii używają klienci na całym świecie, a przez to takim – można powiedzieć – barometrem gospodarki i firm. Jesteśmy też bardzo ważnym elementem struktury IT przedsiębiorstw, bo dostarczamy rozwiązania krytyczne do tego, żeby proces transformacji mógł przebiegać. Mamy cztery priorytety, które staramy się realizować z uwzględnieniem potrzeb naszych klientów. Pierwszy to zbudowanie nowoczesnej, bezpiecznej, zautomatyzowanej infrastruktury IT będącej fundamentem umożliwiającym proces cyfryzacji. Drugim jest cyberbezpieczeństwo, czyli udostępnienie klientom broni przeciw cyberatakom. Trzeci to praca hybrydowa – odpowiedź na wymagania i możliwości, które pojawiają się, gdy pewne elementy działalności firmy są wykonywane zdalnie, a pewne w siedzibie. Czwarty priorytet to zbudowanie infrastruktury gwarantującej efektywną i skuteczną działalność aplikacji i widoczność, co się z tymi aplikacjami dzieje, słowem – wspomaganie pracy tych aplikacji. Uwzględniając te priorytety, rozmawiamy z klientami i próbujemy im pomagać w realizacji ich potrzeb.

Jak działa firma, żeby osiągać swoje cele?

Sposób funkcjonowania Cisco w Polsce jest niezmienny od wielu lat. Działamy przez rozbudowaną sieć partnerów. W Polsce mamy ich kilkuset, wśród nich kilku bardzo dużych, z najwyższym poziomem certyfikacji. Ale mamy też partnerów mniejszych, docierających w nisze na rynku. Mamy też bardzo dobrze działający team, który wspiera klientów Cisco, oraz potężne centrum kompetencyjne w Krakowie – około 2,5 tys. osób, które świadczą usługi wdrożeniowe dla całej rzeszy klientów w Europie (i w Polsce). I używając tych trzech zasobów, staramy się jak najlepiej rozmawiać z klientami, jak najdokładniej zrozumieć ich potrzeby i reagować na nie w obszarze naszych czterech priorytetów.

Przykładem najlepiej ilustrującym ten proces są nasi najwięksi klienci, grupa około 20 przedsiębiorstw i organizacji w Polsce. Z tymi podmiotami mamy relacje 20-letnie (Cisco działa w Polsce od 1995 r.). Regularnie się spotykamy – u większości klientów działają rozwiązania Cisco, więc stałe kontakty są czymś naturalnym – albo w dialogu technicznym, albo w kontakcie typu workshop czy prezentacja – z osobami, które decydują u klienta o technologii, o strategii…

I jeśli klient jest zainteresowany, realizujemy projekty w sposób indywidualny. To jest taki, powiedzmy, tradycyjny model współpracy z klientami.

A model nietradycyjny?

Cisco wdraża od paru miesięcy w Polsce projekt CDA (Cisco Country Digital Acceleration). To program mający wspomóc cyfrową transformację. Nasza wizja, nadzieja, marzenie jest takie, że za pomocą tego programu będziemy realizować pewne pilotażowe działania w strategicznych miejscach dla strategicznych klientów, a one przyspieszą proces cyfrowej transformacji w Polsce.

Program CDA jest realizowany w 48 krajach, obejmuje ponad 1,5 tys. projektów na świecie. W każdym kraju jest wdrażany nieco inaczej, dlatego że różne są potrzeby i ekosystem klientów zaangażowanych w projekty pilotażowe. Szczegóły projektowe są różne, natomiast pewien ogólny wzorzec jest uniwersalny dla całego programu. Trwa on w Cisco już od 2015 r., teraz wszedł do Polski.

Jak to wygląda u nas?

Zacznijmy od Ministerstwa Cyfryzacji. Jesteśmy członkiem programu PW Cyber dotyczącego bezpieczeństwa cyfrowego, realizowanego przez Ministerstwo Cyfryzacji. Z ministerstwem współpracujemy od dłuższego czasu i to dało nam inspirację, żeby zaproponować wspólne działanie z Centrum e-Zdrowia. Jego celem jest wzmocnienie cyberbezpieczeństwa centrum. W ramach porozumienia dostarczamy tam usługi związane z podnoszeniem wiedzy pracowników, ale także dotyczące pewnych technicznych aspektów mających umocnić tę instytucję.

Kilkanaście dni temu podpisaliśmy porozumienie z Informatycznym Centrum Edukacji i Nauki (ICEiN) w Ministerstwie Edukacji i Nauki. To imponująca, wysoce kompetentna komórka, która zajmuje się budowaniem i utrzymywaniem krytycznych systemów służących procesowi edukacji w Polsce. Podpisaliśmy z ICEiN porozumienie, które dotyczy sfery aplikacyjnej; zbudowania takiego środowiska i takich kompetencji pracowników, aby wiedza o tym, jak zbudowana jest aplikacja, jakie są jej możliwości i wydajność, była możliwie najwyższa, a w sytuacji kiedy coś nie działa jak należy, mieć pełną widoczność i pewną jasność, z czego to się bierze i który element środowiska aplikacyjnego za to odpowiada.

Chcemy adresować programy CDA w miejsca najbardziej oczekiwane społecznie i najbardziej interesujące z punktu widzenia potrzeb w Polsce. Świat zmienia się tak szybko, że potrzeba transformacji czy edukacji ma charakter ciągły. I w tej dziedzinie zawsze będzie co robić, nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Jednocześnie widzimy, że np. w edukacji dzieje się sporo rzeczy, realizuje się wiele fantastycznych projektów, wielu wspaniałych nauczycieli, dyrektorów szkół angażuje się w edukację cyfrową uczniów i projekty wykorzystujące cyfrowe rozwiązania… I chcieliśmy w tym zaistnieć; widzieliśmy ICEiN jako miejsce strategiczne, dające możliwość budowania realnej wartości.

To też jest świetny przykład tego, co można robić razem. Cisco oraz ICEiN podjęły pierwotnie współpracę komercyjną, która miała na celu podniesienie widoczności aplikacji. I można byłoby na tym skończyć, ale współpraca wspaniale się rozwijała i zrodził się pomysł, żeby zrobić coś więcej, żeby zrealizować program CDA, który spowoduje, że kompetencje dotyczące naszego wdrożonego systemu będą wyższe, szybkość procesów lepsza, a transformacja bardziej intensywna, niż gdyby to było robione normalnym trybem komercyjnym.

Specyfika tego klienta jest taka, że obciążenia jego systemu nie są stałe i występują piki (np. spirala matur i wystawiania ocen z egzaminów maturalnych czy powszechny egzamin ośmioklasisty). Nasze rozwiązanie spowoduje, że system będzie mógł trwale służyć programowi edukacji.

A inne projekty?

Lista projektów w ramach CDA w Polsce rośnie. Podpisaliśmy ze Strażą Graniczną umowę dotyczącą programu mającego podnieść możliwości tej instytucji w dziedzinie cyberbezpieczeństwa. Odbędzie się to przez zwiększenie możliwości powstrzymywania cyberataków i budowanie świadomości urzędników.

W ramach CDA rozpoczęliśmy także współpracę z MEiN dotyczącą inicjatywy wzrostu innowacyjności edukacji w Polsce.

Jest też projekt Start IT, w którego ramach szkolimy w zakresie umiejętności informatycznych uchodźców z Ukrainy. Projekt ruszył w lutym, jest prowadzony po ukraińsku. W większości uczestniczą w nim kobiety. Zapisało się do niego około 5 tys. osób, a naszym założeniem jest przeszkolenie około 10 tys. osób w ciągu dwóch lat. Uchodźcy rejestrujący się do programu biorą udział w zajęciach online, które mają podnieść ich wiedzę dotyczącą zagadnień IT, cyberbezpieczeństwa i podstaw programowania. Mamy już osoby, które przeszły program, i deklarują, że dzięki niemu znalazły pracę jako specjaliści IT. Często do programu zgłaszają się osoby posiadające już wiedzę w dziedzinie IT. Chociaż nasze założenie było takie, żeby przeszkolić dużą grupę osób na poziomie w miarę podstawowym, ale z bardzo konkretnymi kompetencjami, żeby osiągnąć efekt skali i pomóc jak największej grupie ludzi z Ukrainy.

Czyli program CDA może objąć praktycznie każdą dziedzinę?

Założeniem generalnym programu CDA jest przyspieszenie transformacji w Polsce w zagadnieniach newralgicznych, m.in. edukacji, zdrowiu, cyberbezpieczeństwie infrastruktury krytycznej państwa, cyberbezpieczeństwie klientów strategicznych. A potem, korzystając z tego, że nasze relacje z klientami w Polsce są od wielu lat fenomenalne, że współpracujemy z nimi długo i świetnie się znamy – za co im w tym miejscu serdecznie dziękuję – dochodzimy do wniosku, że te programy można realizować w ramach naszych priorytetów. Dlatego lista projektów w ramach CDA jest właśnie taka. Chcemy zrobić coś dobrego w obecnej sytuacji i w obszarach, które – jak widzimy – mają potrzeby, a my możemy im sprostać w taki sposób, żeby to przyspieszyło proces cyfryzacji na szeroką skalę.

Zechce pan na koniec skomentować kwestię cyberbezpieczeństwa?

Warto powiedzieć, że poziom świadomości naszych polskich klientów dotyczący cyberbezpieczeństwa jako dziedziny, którą trzeba się zająć, jest bardzo duży i stale wzrasta. To się zmieniło jeszcze przed pandemią, a w jej trakcie nadal rosła świadomość, że trzeba budować firmę nowoczesną i bezpieczną. Na to nałożyły się cyberataki związane z sytuacją w Ukrainie. Jest ich dużo, firmy są permanentnie testowane przez agresorów różnej skali.

Warto też podkreślić, że ta świadomość rośnie nie tylko w działach IT, ale i w zarządach przedsiębiorstw. Widzimy duże skupienie na tym zagadnieniu, obserwujemy duże inwestycje w cyberbezpieczeństwo w firmach i na poziomie bezpieczeństwa kraju.

Odnotowujemy też zainteresowanie współpracą z nami, dlatego że Cisco jest firmą, przez której urządzenia przechodzi 80 proc. ruchu w internecie. Nic więc dziwnego, że jako jedni z pierwszych widzimy zagrożenia. Widzimy rodzaje tych zagrożeń. Analizujemy je – mamy specjalną komórkę w firmie – nazywa się Talos – która wykrywa i dokumentuje zagrożenia i próbuje znaleźć na nie remedium. Tą wiedzą dzielimy się z klientami. Staramy się jak najszybciej zasilać wiedzą z komórki Talos nasze urządzenia i rozwiązania. Nasza firma wyróżnia się również tym, że kładzie duży nacisk nie tylko na bezpieczeństwo zewnętrzne, lecz również na bezpieczeństwo wewnętrzne – takie zabezpieczenie infrastruktury, żeby również intruz wewnętrzny nie był bezkarny.