Ster myśli o budowie fabryki

Paweł Janas
opublikowano: 2000-11-06 00:00

Ster myśli o budowie fabryki

Poznański Ster poszukuje lokalizacji pod budowę nowego zakładu wytwarzającego fotele samochodowe i tramwajowe. W 2001 roku firma chce zwiększyć produkcję z kilku do kilkunastu tysięcy sztuk miesięcznie. Nie wyklucza też pozyskania inwestora.

Ster, wielkopolski producent foteli do autobusów, samochodów ciężarowych i tramwajów, rozważa budowę filii swojego poznańskiego zakładu. Według Macieja Szymańskiego, prezesa firmy, decyzja w tej sprawie zapadnie prawdopodobnie w 2001 r.

— Poszukujemy najlepszej lokalizacji. Możliwe, że będzie to Poznań, ale nie wykluczamy również innych rejonów kraju — mówi Maciej Szymański.

Koszt planowanej inwestycji prezes ocenia „na kilka milionów złotych”. Jej finansowanie opierałoby się m.in. na kredytach bankowych. Obecnie firma współpracuje m.in. z Pekao SA oraz Wielkopolskim Bankiem Kredytowym.

Nowy świat

Ster koncentruje się na rozszerzeniu współpracy z amerykańską firmą USSC. Od początku tego roku poznańska firma dostarcza Amerykanom części, z których montowane są fotele do samochodów użytkowych. W I kwartale 2001 roku Ster, wraz z amerykańskim partnerem, zamierza uruchomić produkcję seryjną, natomiast w II kwartale — poszerzyć produkcję o nowe wyroby.

— Jeśli przygotowania do rozszerzenia współpracy będą się dobrze układały, produkcja części w naszym poznańskim zakładzie wzrośnie z kilku do kilkunastu tysięcy sztuk miesięcznie — wyjaśnia Maciej Szymański.

Priorytetem firmy nadal będzie jednak rynek europejski, w tym m.in. polski.

Inwestor mile widziany

Maciej Szymański twierdzi, że spółką Ster interesowało się kilku potencjalnych inwestorów branżowych. Z niektórymi prowadzono rozmowy o ewentualnym wejściu kapitałowym.

— Jeśli rachunek ekonomiczny będzie na to wskazywał, nie wykluczam wejścia do spółki inwestora. Bardzo atrakcyjne byłoby dla nas zdobycie nowych technologii i poszerzenie rynków zbytu — twierdzi Maciej Szymański.