We wtorek, po godzinie 16, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali osiem osób zamieszanych w aferę korupcyjną przy stołecznych inwestycjach drogowych.
Zatrzymani mają od 33 do 65 lat. Wśród nich jest pięciu przedsiębiorców z województwa mazowieckiego oraz trzech urzędników — naczelnik wydziału sygnalizacji i oświetlenia Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, jego zastępca oraz pracownik biura drogownictwa i komunikacji stołecznego magistratu. W obydwu instytucjach wczoraj funkcjonariusze CBA zabezpieczali dokumentację związaną z podejrzanymi decyzjami.
Urzędnicza trójka
Dwójka urzędników miała przyjąć w sumie 90 tys. zł łapówek w zamian za pozytywne opiniowanie i przyspieszanie decyzji projektów dotyczących sygnalizacji świetlnej. Chodzi o kilkanaście takich przypadków w 2011 r. Za każdym razem urzędnicy otrzymywali od kilku do kilkunastu tysięcy złotych łapówki.
Z nieoficjalnych informacji „PB” wynika, że w przekazywaniu pieniędzy miał pośredniczyć trzeci urzędnik. CBA podejrzewa, że proceder mógł trwać od dłuższego czasu.
— Badamy wszystkie decyzje podejmowane przez zatrzymanych urzędników. Nie można więc wykluczyć kolejnych zatrzymań oraz tego, że kwota łapówek okaże się ostatecznie wyższa — mówi „PB” funkcjonariusz CBA znający sprawę.
Korupcyjna ósemka
Wszystkie zatrzymane osoby przewieziono do Prokuratry Okręgowej w Warszawie, która od września 2011 r. prowadzi w tej sprawie śledztwo. Postawiono im zarzuy korupcyjne. Nie wiadomo, czy prokuratura będzie wnioskowała o areszt dla podejrzanych.
— Okaże się to po zakończeniu trwających czynności – powiedział Dariusz Ślepokura, rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej. Sprawy nie chce komentować stołeczny ratusz.
— Obecnie trwa postępowanie. Mamy nadzieję, że sprawa zostanie szybko wyjaśniona — stwierdził Bartosz Milczarczyk, rzecznik warszawskiego magistratu.