Zarząd Warszawy reorganizuje strukturę urzędu miasta. Lech Kaczyński liczy, że uda mu się w 2003 r. obniżyć koszty administracyjne stolicy o 40 mln zł.
Prezydent Warszawy zreorganizował strukturę urzędu miasta powołując 21 nowych dyrektorów jednostek organizacyjnych urzędu miasta (UM). Obsada nowych stanowisk to głównie ludzie „z nowego rozdania”. Jednocześnie zarząd Warszawy zapowiada kolejne redukcje i zmniejszenie składu osobowego UM.
Lech Kaczyński szacuje, że z dotychczasowej obsady jednostek organizacyjnych miasta, która przekracza obecnie ponad 100 stanowisk, trzeba będzie zwolnić lub przesunąć na inne etaty ponad 70 proc. ludzi.
— Musimy zmniejszyć ilość etatów. Dla kilkudziesięciu pracowników mamy propozycje objęcia innych stanowisk, już nie dyrektorskich. Ci, którzy zaakceptują nasze propozycje, dostaną nowe umowy o pracę — mówi Lech Kaczyński.
Prezydent stolicy nie podał jednak, kiedy i które biura zamierza odchudzić.
Redukcje są konieczne z powodów ekonomicznych.
— Jest szansa, żeby ograniczyć wydatki administracyjne stolicy o blisko 40 mln zł. Na ten rok zapisano na te cele w budżecie 621 mln zł — twierdzi Lech Kaczyński.
Planuje, że zaoszczędzone na kosztach administracyjnych fundusze przeznaczone zostaną na redukcję deficytu budżetowego miasta, który w 2003 roku wyniesie około 1 mld zł.