Stopa bezrobocia rośnie, bezrobotnych mniej

opublikowano: 09-02-2020, 22:00

Styczniowe dane o rynku pracy mogły zaniepokoić, jednak eksperci uspokajają — to głównie efekt sezonowy.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) poinformowało, że stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu wyniosła 5,5 proc., zgodnie z oczekiwaniami większości rynkowych analityków. Tym samym wzrosła od października o 0,5 pkt proc., osiągając najwyższy wynik od kwietnia minionego roku. W ujęciu rocznym jednak, a więc w porównaniu ze styczniem minionego roku, bezrobocie spadło o 0,6 pkt proc., a liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy po raz pierwszy od 30 lat spadła poniżej miliona, sięgając 922,4 tys. Najwyższe bezrobocieoraz najwyższy wzrost bezrobocia względem grudnia odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim — 9,6 proc. Najmniejsze bezrobocie jest w województwie wielkopolskim — 3,1 proc.

Dlaczego bezrobocie w ostatnich trzech miesiącach zaczęło rosnąć? Ministerstwo podkreśla, że taka sytuacja związana jest ze zwyczajowym w sezonie zimowym zakończeniem prac sezonowych. „W ocenie resortu wzrost bezrobocia w miesiącach zimowych wynika m.in. z zakończenia prac sezonowych w rolnictwie, budownictwie, turystyce, a także z powodu rejestracji w urzędach pracy osób, którym zakończyły się umowy na czas określony” — napisało w komunikacie MRPiPS.

Z tą oceną zgadza się Monika Fedorczuk, ekspertka Konfederacji Lewiatan, choć jednocześnie podkreśla, że winowajcą skoku bezrobocia są słabości programów aktywizujących.

— Do wzrostu bezrobocia w dużym stopniu mogło się przyczynić zakończenie programów aktywizacyjnych, które są finansowane z Funduszu Pracy i realizowane z reguły w cyklu rocznym. Skala wzrostu bezrobocia zaobserwowana w tym roku nie jest zaskakująca i raczej ma charakter cykliczny. Niemniej zakończenie prac sezonowych nie może być jedynym wytłumaczeniem wzrostu bezrobocia, ponieważ tegoroczne warunki pogodowe umożliwiają prowadzenie wielu prac, m.in. w budownictwie, a rozpoczęcie ferii w kilku województwach tworzy popyt na pracę w turystyce. Wydaje się więc, że dotychczasowy sposób organizowania programów aktywizacyjnych dla osób bezrobotnych, oparty głównie na kalendarzu i terminach rozliczeń, powinien ulec modyfikacji i być bardziej elastyczny — mówi ekspertka Lewiatana.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Millennium Banku, podkreśla, że mimo wpływu sezonowości z danych można wyczytać informacje o hamującej gospodarce.

— Dane te potwierdzają, że popyt na pracę już tak znacząco nie przyrasta, co wynika ze słabnącej aktywności gospodarczej. Naszym zdaniem sytuacja nie zmieni się w najbliższych miesiącach — stopa bezrobocia powinna pozostawać stabilna, a jej wahania będą wynikać z sezonowej zmiany popytu na pracę — uważa ekspert Millennium.

Innym zagrożeniem dla rynku pracy może być otwarcie niemieckiego rynku dla imigrantów z Ukrainy. Andrzej Kubisiak, ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), twierdzi jednak, że większe przepływy są mało prawdopodobne.

— Niemcy otwierają swój rynek głównie dla wysoko wykwalifikowanej, specjalistycznej siły roboczej posługującej się językiem niemieckim. To powoduje, że skala pracowników spełniających te kryteria znacząco się zmniejsza. W związku z tym nie spodziewam się masowych przepływów za naszą zachodnią granicę ukraińskich pracowników — uważa ekspert PIE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy