Stóż finansów państwa będzie mały i bezbronny

  • Jacek Kowalczyk
24-07-2012, 16:04

Prezydent Bronisław Komorowski proponuje powołanie w rządzie tzw. Aktuariusza Krajowego. Kompetencji jednak mu poskąpił.

Ekonomiści od lat wysuwają postulat, by powołać w Polsce urząd Aktuariusza Krajowego (AK), czyli organ, który będzie stał na straży bezpieczeństwa finansów publicznych. Taka instytucja obecna jest w wielu krajach świata.

Jej głównym zadaniem jest liczenie, ile pieniędzy będą ostatecznie kosztowały podatników poszczególne ustawy przechodzące przez parlament. Kiedy przy okazji dyskusji nad zmianami w OFE prezydent Bronisław Komorowski podchwycił ten pomysł, rozbudziło to nadzieje, że aktuariusz wreszcie powstanie. Optymizm okazuje się jednak przesadzony.

W wersji proponowanej przez Kancelarię Prezydenta AK będzie raczej małym wydziałem w kilku pokojach kancelarii premiera niż nadzorcą z prawdziwego zdarzenia. Ma zatrudniać 20 osób i kosztować budżet państwa około 3,5 mln zł rocznie (to mniej niż 3 proc. całego budżetu urzędu premiera).

— Zapewne jedynie około dziesięciu osób będzie wykonywało zadania merytoryczne. To sprawia, że choć powołanie w Polsce AK jest koniecznością, jego budżet wydaje się kompletnie nierealistyczny — ocenia prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club.

Ponadto, aktuariusz nie będzie miał właściwie żadnej władzy w sensie prawnym. W propozycji kancelarii prezydenta nie ma mowy o tym, by AK miał prawo zablokować niedopinające się finansowo ustawy. Nie ma nawet zapisu, który nakazywałby projektodawcom — ministrom czy posłom — odnieść się do zarzutów aktuariusza. Stróżowi finansów publicznych pozostanie więc jedynie siła argumentu.

— Aktuariusz może być instytucją, która będzie mieć ogromnie ważną rolę dla zdrowia polskich finansów publicznych. Żeby jednak tak się stało, publikowane przez AK analizy muszą być zauważone przez społeczeństwo, by politycy nie mogli tych liczb przemilczeć i zlekceważyć — mówi prof. Marek Góra, ekonomista SGH.

Czytaj więcej we wtorkowym "Pulsie Biznesu".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Stóż finansów państwa będzie mały i bezbronny