Strach przed dialogiem społecznym

Marek Goliszewski
opublikowano: 2007-08-29 00:00

ZDANIEM BCC

ZDANIEM BCC

Podpisanie dwustronnego porozumienia rządu z NSZZ Solidarność dobitnie podkreśla brak dialogu społecznego w Polsce, fikcję Trójstronnej Komisji do spraw Społeczno-Gospodarczych oraz nieufność partnerów wobec siebie, podyktowaną sympatiami i antypatiami politycznymi. Dobrze, że Solidarność nie wymusiła strajkami protestami i ulicznymi podniesienia płac minimalnych, zwiększenia wynagrodzeń w sferze budżetowej i realizacji innych postulatów. Każde tego rodzaju porozumienie należy przyjmować z aprobatą. Ale nie w sytuacji, kiedy rozwiązania miały zostać wypracowane w trójstronnej umowie społecznej.

Od półtora roku strona rządowa unikała tych rozmów, mimo deklaracji przystąpienia. O blokowaniu przesądzała i przesądza postawa premiera Jarosława Kaczyńskiego, który takiej współpracy nie chce. Tymczasem rozwiązania podpisane w poniedziałek wymagają — w trosce o finanse państwa — analizy i porozumienia wszystkich partnerów z Komisji Trójstronnej. Niosą bowiem skutki ekonomiczno-społeczne, za które zapłaci nie tylko następny rząd, ale przyszłe pokolenia Polaków. Z tego względu spektaklu podpisywania porozumienia nie można nie traktować jako kampanii wyborczej PiS.

Polacy po raz kolejny kopią pod sobą dołki. Nie pomagają apele Kościoła oraz tzw. spotkania na szczycie. Głód władzy zaślepia zdrowy rozsądek. Osobista odpowiedzialność za taką sytuację spada na premiera oraz na prezydenta RP, który odstąpił od budowania zapowiadanej przed swoją elekcją zgody narodowej.

Marek Goliszewski

prezes Business Centre Club

Możesz zainteresować się również: