Strajk może skutkować upadłością Kompanii Węglowej

opublikowano: 2007-01-10 13:30

Zapowiadany przez związki górnicze strajk w kopalniach może skutkować upadłością Kompanii Węglowej.

Zapowiadany przez związki górnicze strajk w kopalniach może skutkować upadłością Kompanii Węglowej - powiedział wiceminister gospodarki Paweł Poncyljusz. Dodał, że "z bólem" przyjął przedstawiony w środę scenariusz protestów.

"Z bólem przyjmuję takie rozwiązania. Rozumiem, że aktyw związkowy jest mocno zirytowany, że to nie oni już decydują o tym, kto jest dyrektorem kopalni, a kto prezesem spółki" - powiedział PAP wiceminister.

W środę 13 górniczych central związkowych, przeciwnych projektowi rządowej strategii dla branży - zdecydowało, że 18 stycznia we wszystkich kopalniach węgla kamiennego i zakładach górniczych odbędzie się referendum strajkowe, 24 stycznia - 24-godzinny strajk ostrzegawczy, a od 1 lutego "generalna akcja protestacyjno- strajkowa" przeciwko zapisom projektu strategii dla górnictwa.

"Jeżeli jedną z przyczyn takiej reakcji jest zapis (w strategii - PAP) mówiący o tym, że Kompania Węglowa mogłaby sprzedawać swoje kopalnie, jeżeli zajdzie taka potrzeba, to mogę powiedzieć, że parę dni strajku i Kompania Węglowa będzie mogła być postawiona w stan upadłości, bo każdy dzień strajku to kilkadziesiąt mln zł strat" - skomentował Poncyljusz.

"To oznacza, że jeżeli parę dni ta sytuacja się utrzyma, problem Kompanii Węglowej zostanie rozwiązany w najbardziej dziki sposób, jakiego się można spodziewać (...). Sami sobie, na złość mamie, odmrozimy uszy. Wszyscy, bo nie jest tak, że ja nie będę czuł się stratny w tej kwestii. Odpowiadam dziś za górnictwo węgla kamiennego i nie jest moją intencją likwidować w dziki sposób kopalnie" - podkreślił wiceminister. (DI, PAP)