Suchocka-Roguska: Tegoroczny deficyt to 18-24 mld zł

PAP, DI
11-06-2008, 14:05

Deficyt budżetowy na koniec tego roku będzie mieścił się w przedziale 18-24 mld zł wobec planowanych 27,1 mld zł - powiedziała w wywiadzie dla PAP wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska.

Jej zdaniem, w kolejnych miesiącach raczej nie należy oczekiwać nadwyżek w budżecie. Po maju deficyt wyniesie około 2 mld zł.

"Deficyt budżetu w tym roku będzie mieścił się w przedziale 18-24 mld zł. Jest kilka znaków zapytania, które na razie uniemożliwiają dokładny szacunek. Np. sprawa realizacji wydatków finansowanych środkami UE i ostateczny efekt ulgi prorodzinnej" - powiedziała Suchocka-Roguska.

Wiceminister dodała, że całościowy szacunkowy koszt ulgi prorodzinnej to 7,1 mld zł. Dochody samego budżetu centralnego mogą zostać uszczuplone o 3,6 mld zł.

"Być może rzeczywisty koszt będzie niższy. Nie sądzę, żeby było to więcej niż 7,1 mld zł dla całego sektora i 3,6 mld zł dla budżetu centralnego. Druga sprawa to wpływy z Unii Europejskiej i finansowane nimi wydatki. W 2008 roku kwota jest znacznie większa, wynosi 35 mld zł" - powiedziała Suchocka-Roguska.

"Niepewność polega na tym, że nie wiadomo, czy UE zdąży wypłacić nam środki w tym roku z tytułu +Perspektywy finansowej 2004-2006+, czy też termin realizacji wniosków będzie taki, że te dochody przesuną się na następny rok. W przypadku +Perspektywy 2007-2013+ jesteśmy w sytuacji, gdy Komisja Europejska już przekazała nam zaliczki na realizację programów. Pytanie tylko, czy beneficjenci przekażą nam faktury i będzie można te zaliczki wprowadzić na dochody budżetu państwa" - dodała.

Według wiceminister nie wiadomo też, w jakim tempie będą realizowane inne wydatki.

"Dotyczy to np. dotacji na FUS (Fundusz Ubezpieczeń Społecznych - PAP). Nie wiemy, na ile wpływ składek będzie pokrywał potrzeby FUS i na ile budżet będzie musiał występować z dotacją uzupełniającą. Po pięciu miesiącach FUS nie wykorzystał 2,5 mld zł dotacji, co jest zjawiskiem pozytywnym" - powiedziała Suchocka-Roguska.

"Dotacja do FUS może być potencjalnym źródłem oszczędności, niemniej jednak cały czas trwa dyskusja jaki jest optymalny poziom środków w FUS, które powinny pozostawać na jego rachunku na koniec roku, aby zapewnić bezpieczeństwo wypłat świadczeń. Być może będzie potrzebne pewne zasilenie konta FUS pod koniec roku. Newralgiczny zawsze jest początek stycznia. Chodzi o to, żeby uniknąć sytuacji, że wypłata świadczeń opóźni się ze względów technicznych. Być może FUS będzie musiał mieć środki do dyspozycji jeszcze przed końcem roku" - dodała

Zdaniem wiceminister jest mało prawdopodobne, by w kolejnych miesiącach budżet zanotował nadwyżkę.

"Prawdopodobnie nadwyżki już w tym roku w budżecie nie będzie. Nie mamy w tym roku wpłaty z NBP w czerwcu, więc +tradycyjnej+ nadwyżki po tym miesiącu nie będzie. Deficyt raczej będzie się pogłębiał, choć trudno w tej chwili przesądzać w jakim tempie. To jest kwestia realizacji dochodów i tempa wydatków. Z realizacją wydatków przez dysponentów bywa różnie. Mam tu na myśli zwłaszcza środki przeznaczone na budowę dróg" - powiedziała Suchocka-Roguska.

Wiceminister podtrzymała swoje wcześniejsze prognozy, według których po maju deficyt wyniesie około 2 mld zł.

"Cały czas podtrzymujemy nasze szacunki około 2 mld zł deficytu po maju. Na razie nie ma sygnałów, żeby miało być inaczej" - powiedziała.

Wiceminister Suchocka-Roguska powiedziała PAP, że MF odchodzi od polityki nadmiernego gromadzenia środków na lokatach, które służą do zapewnienia bieżącej płynności budżetu.

"Z jednej strony byliśmy krytykowani za to, że mamy zbyt dużo lokat, że ściągamy zbyt dużo środków z rynku i ponosimy przez to większe koszty obsługi długu. Z drugiej strony, jeżeli ograniczamy poziom lokat, to pojawia się problem, że tzw. poduszka płynnościowa znika" - powiedziała Suchocka-Roguska.

"Usiłujemy działać na poziomie bezpiecznym, czyli takim, który zapewnia terminową spłatę wszystkich zobowiązań. Przede wszystkim tych, które wynikają z obsługi długu. Poduszka płynnościowa powinna być tak konstruowana, żeby bez zaburzeń na rynku finansowym i kłopotów w realizacji wydatków spłacić zobowiązania finansowe. Polityka nadmiernego gromadzenia środków na lokatach raczej nie będzie kontynuowana" - dodała wiceminister.

Po kwietniu stan środków na lokacie wynosił około 7,4 mld zł wobec 16,9 mld zł po kwietniu ub.r.

Według wiceminister, obecny poziom tzw. poduszki płynnościowej nie stanowi zagrożenia, nawet w przypadku niepowodzenia aukcji papierów skarbowych.

"Nie ma niebezpieczeństwa utraty płynności, nawet wtedy, gdy sprzedaż papierów skarbowych jest nieco poniżej podaży" - powiedziała Suchocka-Roguska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP, DI

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Suchocka-Roguska: Tegoroczny deficyt to 18-24 mld zł