II MIEJSCE W RANKINGU GAZELE BIZNESU 2018 — ENPIRE Z BYDGOSZCZY

Łukasz Wojciechowski, założyciel i dyrektor generalny firmy spedycyjnej Enpire, od wczesnej młodości chciał zostać człowiekiem biznesu. Postawił na branżę transportową, która w Polsce nie przestaje rosnąć.
— Trwająca na rynku transportowym hossa stwarza sprzyjającą sytuację do rozwoju przedsiębiorstw wyspecjalizowanych zarówno w przewozach, jak i spedycji. Wciąż notujemy zwiększone zapotrzebowanie na nasze usługi i stan ten może się utrzymać, a spożytkowanie rynkowego potencjału pozwoliło we wcześniejszych okresach naszej firmie na znaczące rozszerzenie działalności w przewozach krajowych. Jedyną barierą może być pogłębiający się deficyt kierowców w Polsce i zachodnich krajach UE oraz konkurencja o ich pozyskanie — mówi Łukasz Wojciechowski.
Przełomowy w historii bydgoskiej firmy był rok 2015 r., w którym zakupiła własny tabor i otworzyła oddział w Warszawie.
— Zmiany lokalowe wiążą się ściśle z wdrożonym przez nas planem wzrostu zatrudnienia w Enpire. W przyszłym roku będziemy rozbudowywali centralę w Bydgoszczy, która otrzymała już kilkukrotnie większą siedzibę, a filia warszawska niedługo przeniesie się do nowego biura, które pozwoli na potrojenie liczby pracowników. Trwają również poszukiwania obszerniejszej powierzchni dla oddziału w Gdańsku — tłumaczy Łukasz Wojciechowski.
Na kolejne lata firma planuje rozwinięcie sekcji w Poznaniu, Gdańsku i utworzenie nowych oddziałów na terenie Polski oraz w Europie. Na inwestycje w tym sektorze zamierza przeznaczyć znaczną część budżetu.
— Chcemy także inwestować w rozwiązania IT, poszerzanie floty, oraz, kluczowy dla nas, rozwój zespołu — zapowiada Łukasz Wojciechowski.



