Sukcesja w Asseco. Wielomilionowy program motywacyjny dla Adama Górala

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2026-01-23 07:10
zaktualizowano: 2026-01-23 13:49

Po zmianach w akcjonariacie prezes Asseco do końca roku ma przejść do rady nadzorczej. Walne zgromadzenie zdecyduje o zasadach skierowanego do niego programu motywacyjnego, w ramach którego do końca dekady do przedsiębiorcy mają trafić akcje warte dziś ponad 0,5 mld zł. Adam Góral deklaruje, że akcji sprzedawać nie będzie, a dywidendy z dodatkowego pakietu pójdą na wsparcie sportowców.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Poprzedni rok był bardzo udany dla akcjonariuszy Asseco. Kurs spółki informatycznej wzrósł w tym czasie o ponad 130 proc. m.in. za sprawą wyjścia z jej akcjonariatu Cyfrowego Polsatu i wejścia kanadyjskiego TSS Global. Z nowym inwestorem strategicznym porozumiał się prezes i znaczący akcjonariusz Adam Góral. Ma on docelowo odejść z zarządu i przejść na stanowisko w radzie nadzorczej.

Wzrost kursu sprawił, że przedsiębiorca ostatnio po raz pierwszy pojawił się w przygotowywanym przez PB rankingu miliarderów z GPW. Pakiet 10,86 proc. akcji, który należy do jego fundacji rodzinnej, jest obecnie wart 2 mld zł. Na przestrzeni najbliższych lat ma się powiększyć.

Zaplanowana sukcesja w Asseco

Wieczorem w czwartek, 22 stycznia, Asseco zwołało nadzwyczajne walne zgromadzenie na 24 lutego. Głównym punktem obrad jest utworzenie programu motywacyjnego dla członków zarządu Asseco, a konkretnie dla Adama Górala w związku z planowaną sukcesją. Jakie są jego założenia?

"Celem programu dla Adama Górala jest w szczególności niezakłócone przekazanie zarządzania spółką, bez wystąpienia szkód dla interesów spółki i jej akcjonariuszy. Zatrzymanie adresata programu w spółce ma istotne znaczenie z perspektywy zachowania ciągłości projektów strategicznych oraz skutecznego zarządzania wiedzą i transferu know-how w spółce. Wdrożenie programu stanowi więc element realizowanej strategii sukcesji, minimalizując ryzyko destabilizacji operacyjnej w kluczowym okresie przejściowym i dając rękojmię kontynuacji działań zgodnych z dotychczasowym kierunkiem rozwoju spółki i grupy Asseco" - głosi uzasadnienie projektu uchwały.

Program jest rozpisany na lata 2026-30. Po spełnieniu określonych kryteriów związanych z wysokością wypłaconej wszystkim akcjonariuszom dywidendy oraz wynikami na poziomie EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację), do Adama Górala ma w transzach trafić 2,49 mln akcji stanowiących obecnie 3 proc. kapitału spółki. Walory będą pochodziły z przeprowadzanych przez spółkę skupów akcji własnych. To zbieżne ze wstępnymi założeniami programu motywacyjnego, które przedstawiono w październiku.

Przy obecnej wycenie rynkowej taki pakiet jest wart 560 mln zł. Adam Góral w ramach programu będzie mógł kupować akcje po cenie nominalnej, czyli 1 zł.

"Choć TSS Europe co do zasady preferuje rynkowy model nabywania akcji przez menedżerów, proponowane programy zostały dostosowane do specyficznych uwarunkowań sukcesyjnych i właścicielskich spółki. Takie podejście ma na celu wzmocnienie zbieżności interesów kadry zarządzającej i akcjonariuszy w kluczowym okresie przejściowym" - czytamy w uzasadnieniu.

- Chcę jasno powiedzieć, że akcje, które obejmę w ramach programu menedżerskiego, nie będą przeznaczone do sprzedaży. Będę je traktować jako długoterminowy kapitał, który wzmacnia stabilność Asseco i jego polski charakter. Zostaną one wniesione do mojej fundacji rodzinnej i pozostaną w niej na stałe. Cały pakiet 3 proc. akcji będzie jednocześnie fundamentem funduszu wspierającego rozwój polskiego sportu. Dywidendy z tych akcji fundacja będzie przeznaczać na pomoc młodym utalentowanym sportowcom. To dla mnie bardzo osobiste zobowiązanie - Asseco od początku budowałem w długim horyzoncie i dokładnie w taki sam sposób chce myśleć o społecznej roli mojej fundacji w przyszłości - mówi Adam Góral.

Zasady programu motywacyjnego

Połowę z akcji w ramach programu Adam Góral będzie mógł kupić od spółki już w pierwszym roku obowiązywania programu. Warunki? Musi pozostawać najpierw członkiem zarządu, a potem członkiem rady nadzorczej, a Asseco musi generować odpowiednie wyniki. To m.in. wypłata nie mniej niż 800 mln zł dywidendy w 2026 r. i nie mniej niż łącznie 2,5 mld zł w latach 2026-30. To również wypracowywanie każdego roku tzw. contributed EBITDA (skorygowanego zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację w jednostce dominującej grupy Asseco i w spółkach, w których ma udziały, proporcjonalnie do ich wielkości) na poziomie nie niższym niż 50 proc. tego wyniku za rok poprzedni i jednocześnie nie niższym niż 50 proc. wyniku za 2025 r.

W pierwszym roku trwania programu, najpóźniej do 30 listopada, Adam Góral ma też zaprojektować plan sukcesji w spółce i po jego zatwierdzeniu najpóźniej do 31 grudnia 2026 r. odejść z zarządu.

Walne zgromadzenie ma również przyjąć założenia programu motywacyjnego skierowanego do innych członków zarządu i kluczowej kadry kierowniczej (łącznie nie więcej niż 149 osób), do których na podobnych zasadach jak do Adama Górala ma trafić maksymalnie 1,245 mln akcji stanowiących 1,5 proc. kapitału. W porządku obrad przewidziano również przegłosowanie zasad skupu akcji własnych Asseco, w ramach którego spółka kupi nie więcej niż 1,7 proc. akcji po maksymalnie 750 zł za walor.