Swarzędz sprzeda meble w Internecie
PATRZ NA ŚWIAT: Specjalistyczne opracowania dowodzą, że na świecie blisko 4 proc. mebli sprzedaje się w Internecie — twierdzi zarząd Swarzędza, na czele którego stoi Julian Nuckowski. fot. ARC
Zarząd Swarzędza ogłosił wczoraj plan uruchomienia internetowej sprzedaży produkowanych przez spółkę mebli. Inwestorzy nie za bardzo przejęli się sieciowymi planami Swarzędza — kurs jego akcji podskoczył o niecałe 4 proc.
Spółka planuje uruchomienie sklepu internetowego Swarzędz Market. Ma to być pierwszy w kraju wirtualny salon w branży meblarskiej, który będzie oferował markowe meble. Kierownictwo firmy przewiduje uruchomienie sklepu na 1 kwietnia 2000 r. Na początku jednak zakupy będą mogli robić klienci krajowi. Firma zapowiada, że za kilka miesięcy z oferty będą mogli korzystać również zagraniczni klienci.
Zmiany zapowiadają się także w „tradycyjnej” działalności Swarzędza. W okresie 2-3 lat spółka ma zamiar wybudować centrum magazynowe i nowy zakład produkcyjny (jeden z dwóch dotąd funkcjonujących ma zostać sprzedany). Wydatki inwestycyjne szacowane są na kilkadziesiąt mln zł. Spółka zamierza je sfinansować posiłkując się sprzedażą nieruchomości położonych w atrakcyjnych punktach Poznania i jego okolicach (w najbliższych latach przychody z ich sprzedaży mają wynosić około 10 mln zł rocznie).
Strategia spółki zakłada przenoszenie części z 26 sklepów firmowych do eleganckich centrów handlowych. Jednocześnie Swarzędz zrezygnuje z produkcji nisko przetworzonych i tanich mebli foliowych. Wprowadzi za to do swojej oferty kuchnie i meble tapicerowane.
Swarzędz posiada 3,5-proc. udział w krajowym rynku mebli. W 1999 roku przy sprzedaży na poziomie 92,2 mln zł spółka zarobiła na czysto 7 mln zł.
— Sprzedaż nieruchomości, a także poprawa efektywności pozwoli firmie w tym roku znacząco zwiększyć zysk i sprzedaż. W 2000 roku chcemy powiększyć udział w rynku o jeden punkt procentowy — zapowiada Julian Nuckowski, prezes Swarzędza.
Potwierdził on zainteresowanie spółką ze strony inwestorów branżowych. Jednak jego zdaniem nie należy spodziewać się szybkiego zakończenia z nimi rozmów.