Świeże spojrzenie konsultanta

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 2005-10-28 00:00

Atrakcyjność gminy oznacza inwestycje. A jeśli brakuje umiejętności budowania atrakcyjności, trzeba poszukać zewnętrznej pomocy — specjalistycznego doradztwa.

Potrzeby gmin napędzają rozwój rynku konsultingu dla samorządów. Kształtuje się on coraz szybciej, a jednym z istotniejszych czynników na to wpływających są... fundusze unijne.

— Wymogi Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR) przyczyniły się do tego, że jak grzyby po deszczu pojawiają się firmy świadczące samorządom różnej jakości usługi doradcze, związane przede wszystkim ze studium wykonalności inwestycji. Tymczasem podmiotów doradzających w pełnym zakresie profesjonalnego zarządzania w administracji lokalnej jest w Polsce zaledwie kilka — zauważa Marek Jefremienko, szef firmy Wolska & Jefremienko — Municypalne Usługi Doradcze.

Zapewnia przy tym, że liczba profesjonalistów będzie sukcesywnie rosnąć. Rynek podobnie ewoluował w Stanach Zjednoczonych czy krajach starej Unii.

Realia a oczekiwania

— Wśród samorządowców zdecydowanie brakuje osób ze zdolnościami menedżerskimi. Stąd brak pomysłów w gminach, jak zarządzać i podnosić atrakcyjność inwestycyjną. Konsultanci wydają się niezbędni... Ale przedstawiciele władz terytorialnych mają często odmienne zdanie — uważają, że poradzą sobie sami. Bywa i odwrotnie — są bezzasadnie przekonani, że doradcy z renomowanej firmy znajdą remedium na każdy problem — twierdzi Tomasz Błeszyński, prezes Europejskiego Instytutu Gospodarczego.

Jego zdaniem, te samorządy, które chcą korzystać z usług firm doradczych, powinny pamiętać, że współpraca nie kończy się na przygotowaniu oferty. Kolejny krok to wspólne wprowadzanie w życie zawartych w niej rozwiązań.

— Z drugiej strony — nie należy oczekiwać, że konsultant sam wszystko zrobi. Władze gmin powinny przede wszystkim odpowiednio przygotować swoich urzędników do realizacji wszystkich przedsięwzięć rozwojowych i proinwestorskich — podkreśla Tomasz Błeszyński.

Wskazuje jeszcze jeden istotny czynnik, który może zaważyć na realizacji każdego przedsięwzięcia.

— Nie uda się wprowadzić nawet najlepszych projektów, ale oderwanych od rzeczywistości. Powinna być do nich wcześniej przygotowana — i przekonana — lokalna społeczność. Ludzie muszą uwierzyć w sukces inwestycji i ją wspierać, bo to oni przecież są beneficjentami wszelkich poczynań — przypomina Tomasz Błeszyński.

Na co może liczyć gmina, która zatrudni profesjonalnego konsultanta? Przede wszystkim na to, że potrafi on zarządzać złożonymi projektami i zna profesjonalne techniki wdrożeniowe. I jeśli ma za sobą dobre i złe doświadczenia w realizacji inwestycji w innych lokalnych ośrodkach, z pewnością zleci odpowiednie ekspertyzy, będzie dyspozycyjny i zdolny do szybkiego reagowania na problem.

Rekomendacja specjalisty

— Nawet jeśli uznać, że w gminie niewiele zmieni — i tak wniesie pewną wartość dodaną właściwą tej profesji: świeże, szerokie spojrzenie oraz wyczulenie technologiczne i prawne — przekonuje Marek Jefremienko.

Opieka doradcy może okazać się nieoceniona przy staraniach o środki unijne — zadba o jakość aplikacji. Po ich przyznaniu — dopilnuje doboru firm i dostawców, będzie nadzorował etapy realizacji inwestycji, utrzymywanie płynności finansowania projektu czy rozliczenie budowy. Na koniec zaś pomoże przy rozliczaniu wykorzystania uzyskanych środków pomocowych.

— Nie oznacza to jednak, że przybycie konsultanta wszędzie oczekiwane jest z radością. Często budzi niechęć, opór, szczególnie wśród osób obawiających się nowego. A to właśnie niesie ze sobą konsultant — mówi Marek Jefremienko.