Sygnity na diecie

Kontrolowany spadek przychodów i zatrudnienia oraz 1 mln zł zysku netto — tak zaczęła rok spółka informatyczna.

Wygląda na to, że wyniki Sygnity wróciły na zieloną stronę. Po dobrym ostatnim kwartale ubiegłego roku spółka pokazała, że może zarabiać także w słabszych biznesowo okresach. W pierwszym kwartale, w którym branża IT tradycyjnie odpoczywa po intensywnej końcówce roku, wypracowała symboliczny 1 mln zł zysku netto. W sumie na półrocze roku obrotowego 2013 ( trwającego od października do września) firma miała ponad 8 mln zł zysku netto. Rok temu było to zaledwie 360 tys. zł.

— Po dwóch kwartałach od przedstawienia strategii spółka udowodniła, że jest rentowna — mówi Janusz Guy, prezes Sygnity. Ogłoszona w grudniu strategia zakłada osiągnięcie w ciągu trzech lat średnio 550 mln zł przychodów rocznie, 21,1 proc. marży na sprzedaży i 4,8 proc. marży netto. Choć Sygnity jest już rentowne, na realizację tych celów finansowych inwestorzy będą musieli jeszcze poczekać. Co prawda, w pierwszym kwartale tego roku spółka miała 20,8 proc. marży na sprzedaży, ale jest to przede wszystkim efekt cięcia zatrudnienia i ograniczania kosztów zarządu.

W ciągu roku Sygnity zostało odchudzone z 20 proc. załogi — obecnie zatrudnia 1592 pracowników i współpracowników. Firma przeżywa także kontrolowany spadek przychodów. Po pierwszej połowie roku obrotowego do jej kasy wpłynęły 262 mln zł wobec 326 mln zł rok temu. To obniżka o 20 proc. Natomiast w pierwszym kwartale tego roku kalendarzowego przychody skurczyły się o 11 proc., do 96 mln zł. Jak twierdzi zarząd, to efekt odejścia od niskomarżowej sprzedaży sprzętu IT i skoncentrowania się na kluczowych sektorach.

— Prawie 90 proc. przychodów jest generowane przez sektor publiczny, finansowy i utilities, a blisko połowa pochodzi z usług wdrożeniowych — mówi Wiesław Strąk, wiceprezes Sygnity ds. finansowych. Ponieważ portfel zleceń na drugą połowę tego roku obrachunkowego wynosi 140 mln zł, Sygnity będzie musiało porządnie się napracować, by osiągnąć zakładane w strategii 550 mln zł przychodów. Portfel na 2014 r. jest już grubszy — wynosi 186 mln zł.

Najważniejszym z ostatnich osiągnięć spółki na rynku było zdobycie kontraktu na budowę wartego 250 mln zł brutto systemu ePodatki dla resortu finansów. Prace nad nim już ruszyły. W pierwszym kwartale tego roku Sygnity miało z tego tytułu 4 mln zł przychodów. Do końca roku powinno to być łącznie kilkanaście milionów złotych.

— Ponad 60 proc. przychodów z tego kontraktu uzyskamy do 2015 r. Nie mamy i nie przewidujemy żadnych problemów z finansowaniem prac nad tym projektem — podkreśla Wiesław Strąk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Sygnity na diecie