Synektik: w szpitalach przybędzie robotów

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2021-05-20 15:57

Giełdowa spółka przedłużyła umowę na dystrybucję w Polsce robotów chirurgicznych da Vinci. W realizacji celów strategicznych przeszkodziła jej jednak pandemia.

W Polsce coraz wyraźniej brakuje lekarzy, ale za to przybywa robotów. W ciągu ostatnich trzech lat w 14 szpitalach publicznych i prywatnych zainstalowano i uruchomiono roboty chirurgiczne da Vinci, wyprodukowane przez amerykańskie Intuitive Surgical. Roboty wykorzystywane są m.in. do przeprowadzania operacji z zakresu onkologii urologicznej, chirurgii jelita grubego czy ginekologii. Ich dystrybutorem w Polsce jest giełdowy Synektik, który właśnie przedłużył umowę z Intuitive Surgical do kwietnia 2026 r. W jej ramach oprócz sprzedaży zajmuje się szkoleniem lekarzy i serwisem urządzeń.

- W ostatnim kwartale w Polsce przy wykorzystaniu robotów wykonano 415 zabiegów, o 57 proc. więcej niż rok wcześniej. Ten kwartał też będzie rekordowy. Przybywa urządzeń oraz wyszkolonych lekarzy, którzy mogą przy ich pomocy wykonywać zabiegi. Dodatkowym motorem wzrostu będzie powrót do normalności po pandemii, wraz z którym część szpitali, skupionych obecnie na pacjentach covidowych, wróci do wykonywania innych operacji – mówi Dariusz Korecki, członek zarządu i szef finansów Synektika.

Głównym źródłem przychodów Synektika przez lata była produkcja i dystrybucja radiofarmaceutyków. Podpisanie w połowie 2018 r. umowy na dystrybucję i serwis robotów da Vinci było dla spółki przełomem. Przychody i zyski wzrosły, a spółka spodziewa się kolejnych dobrych lat w tym segmencie.

- Plan na ten rok finansowy to zainstalowanie pięciu robotów chirurgicznych w Polsce, a już zainstalowaliśmy trzy. Prowadzimy zaawansowane rozmowy z 7-8 ośrodkami, które są zainteresowane zakupem. To placówki prywatne i publiczne. Mamy wytypowanych około 30 ośrodków, które ze względu na profil wykonywanych operacji mogłyby być naszymi klientami, podobne tempo rozstawiania robotów powinniśmy więc utrzymać przez najbliższych pięć lat – mówi Dariusz Korecki.

Robotyczne przyspieszenie
Robotyczne przyspieszenie
Synektik, którym kieruje Cezary Kozanecki, spodziewa się, że za pięć lat w polskich szpitalach będzie działało około 40 robotów chirurgicznych, które dystrybuuje na mocy umowy z amerykańskim Intuitive Surgical. Spółka deklaruje jednocześnie, że poszukuje innych partnerów zagranicznych z branży robotycznej, których urządzenia mogłaby sprzedawać w kraju.
Marek Wiśniewski

Synektik zapowiada, że w najbliższych latach będą rosły powtarzalne przychody z serwisu robotów chirurgicznych, a udział jednorazowej sprzedaży urządzeń w wynikach będzie mniejszy. Strategia spółki na lata 2017-21 zakładała m.in. „trzy-czterokrotny wzrost marży EBITDA”, która w momencie publikacji wynosiła 8 proc. Obecnie to niespełna 20 proc. Nie zanosi się również na to, by udało się zrealizować strategiczne cele w zakresie wzrostu przychodów i udziału rynków zagranicznych w wynikach.

- W strategii zakładaliśmy pojawienie się wcześniej przychodów z komercjalizacji kardioznacznika, nad którym pracujemy od lat. Ze względu na pandemię prace te zostały jednak spowolnione – tłumaczy Dariusz Korecki.

Przedstawiciele Synektika podkreślają jednak, że kardioznacznik pozostaje dla spółki priorytetowym projektem i ma wspomóc wyniki finansowe w kolejnych okresach.

- Ze względu na pandemię musieliśmy zawiesić rekrutację pacjentów do trzeciej fazy badań klinicznych kardioznacznika. Wznowimy ją jednak w ciągu kilku miesięcy i wystartujemy z badaniem: najpierw w Polsce, a potem w innych krajach europejskich. Badania w USA chcielibyśmy już prowadzić z partnerem, który zainwestuje w projekt, ale jego pozyskanie nie jest warunkiem koniecznym. Jeśli warunki finansowe nie będą nas satysfakcjonowały, jesteśmy w stanie przeprowadzić badanie samodzielnie do końca, pozyskując pieniądze z innych źródeł, a dopiero potem podpisać umowę z większym partnerem – mówi Dariusz Korecki.

Największym akcjonariuszem Synektika, z 26-procentowym pakietem, jest Mariusz Książek, inwestor znany na giełdzie z Marvipolu i British Automotive Holding. Niewiele mniejszy pakiet należy do kierującego spółką Cezarego Kozaneckiego. Obecnie Synektik wyceniany jest na giełdzie na 250 mln zł. W czwartek, w reakcji na przedłużenie umowy z Intuitive Surgical, kurs rósł o prawie 3 proc.