Dialog, Telekomunikacja Kolejowa i Centertel złożyły oferty. P4 wycofał się w ostatniej chwili.
Wczoraj upłynął termin składania ofert na częstotliwości GSM 1800, pozwalające na świadczenie usług telefonii komórkowej. Oferty złożyło trzech operatorów: Telefonia Dialog, Telekomunikacja Kolejowa oraz PTK Centertel, operator Orange. Nie złożył jej powiązany z Netią operator P4. Jego przedstawiciele przynieśli dokumentację przetargową do Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP), ale zaraz po godz. 15.00, czyli po upływie terminu składania ofert, wyszli, nie składając dokumentów.
3G wyprze GSM
— Misją P4 jest zaoferowanie usług trzeciej generacji. Przetarg na GSM 1800 nie umożliwia oferowania atrakcyjnych usług multimedialnych, a w perspektywie kilku lat ta technologia zostanie wyparta przez 3G — mówi Magdalena Sawicka, rzeczniczka P4.
Analitycy chwalą operatora.
— P4 podjął mądrą decyzję. Nie jest mu potrzebne kupowanie licencji GSM, skoro regulator chce, by Netia podpisała umowę roa-mingową z którymś z istniejących operatorów — ocenia Krzysztof Kaczmarczyk z DB Securities.
P4, który w 2005 r. wygrał przetarg na UMTS, nadal chce rozpocząć świadczenie usługi telefonii trzeciej generacji 1 lipca.
— Ten termin jest realny — uważa Magdalena Sawicka.
Decyzja P4 pozwala także analitykom optymistycznie patrzeć na plany Netii.
— Daje to podwaliny do scenariusza, w którym Netia nie będzie rozwijała infrastruktury, ale nastawi się na świadczenie usług i wejście jako operator wirtualny. To dla niej tańsze i bezpieczniejsze — mówi Krzysztof Kaczmarczyk.
PTK Centertel jako jedyny działający już operator telefonii komórkowej ubiega się o wolne częstotliwości GSM 1800.
— Mamy mniej częstotliwości niż konkurencja — zaznacza Jacek Kalinowski, rzecznik spółki.
O wolne częstotliwości ubiega się też Telefonia Dialog i Telekomunikacja Kolejowa. Po tym, jak poprzedni przetarg na całość dostępnych pasm GSM 1800 zakończył się bez rozstrzygnięcia, bo żaden oferent nie uzyskał minimum punktów, regulator podzielił częstotliwości na trzy pakiety. Każda z trzech rezerwacji obejmuje po 33 kanały ogólnopolskie. Zarówno Dialog, jak i Telekomunikacja Kolejowa złożyły po dwie oferty.
Poślizg murowany?
Nie ma ścisłego harmonogramu prac nad przetargiem, ale Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) szacuje, że powinien się on rozstrzygnąć najwcześniej na początku marca.
— Dwa miesiące to minimum — twierdzi Jacek Strzałkowski, rzecznik prasowy URTiP.
Jednak rozstrzygnięcie konkursu może się opóźnić, bo URTiP przekształci się w połowie miesiąca w Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). Nie wiadomo też, kiedy premier wybierze szefa UKE, bo na razie nie ma nawet członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, którzy rekomendują premierowi trzech kandydatów.
— Nie wiadomo, co zrobi prezes UKE. Może na przykład zmienić członków komisji przetargowej — mówi Jacek Strzałkowski.