Szczęśliwy rodzic to dobry pracownik

DCZ
27-05-2013, 00:00

PRACA A ŻYCIE PRYWATNE

Pogodzenie wychowania dzieci z karierą zawodową jest trudne, więc przyjazna atmosfera i szef, który rozumie potrzeby rodziców, znacząco pomagają pogodzić te dwa światy. Oto przykłady.

Katarzyna Falecka-Grodny: Dla kobiety na urlopie macierzyńskim bardzo ważny jest komfort psychiczny, że miejsce pracy na nią czeka. Byłam na urlopie 1,5 roku i pierwsze miesiące po powrocie do pracy były trudne, bo musiałam się przestawić z myślenia o domu. Na szczęście mogłam liczyć na przyjazną atmosferę w firmie i zrozumienie mojej nowej życiowej roli. Pomocna była możliwość skorzystania z elastycznego czasu pracy. Starałam się zaczynać ją wcześnie i już o 15 mogłam wyjść. Teraz czasem korzystam z elastycznego czasu pracy, żeby np. pojechać z dzieciakami do lekarza. Zdarza mi się też pracować w domu, kiedy któreś z dzieci zachoruje. To korzystne także dla firmy, bo nie muszę brać zwolnienia lekarskiego i realizuję swoje zadania.

kierownik personalny Fabryki Czekolady Mars Polska, mama 4-letnich bliźniąt Borysa i Basi

Elżbieta Tomczuk: Pracownice spodziewające się dziecka otrzymują u nas złotą kartę medyczną, która umożliwia np. prywatny rodzinny poród. Zapewniamy torby na laptopy na kółkach, miejsca parkingowe przy wejściu do budynku. Dostosowujemy czas pracy do indywidualnych potrzeb. Pracownicy powinni być w biurze między 10 a 15 lub poinformować menedżera liniowego o chęci pracy z domu. Sami organizują czas tak, żeby w tygodniu przepracować 40 godzin. Zapewnienie równowagi życiowej pracowników (work – life balance) długofalowo nam się po prostu opłaca. Młode mamy to prawdziwe mistrzynie organizacji, bardzo kreatywne, pełne energii. A że czasem muszą wcześniej wyjść, żeby zabrać malucha na szczepienia? Dla nas to nie problem, bo liczy się efekt ich pracy, a nie liczba godzin przy biurku.

menedżer ds. rozwoju talentów w Mars Polska

Izabela Król: Pracodawca zgodził się przesunąć godziny pracy tak, abym mogła odprowadzać córkę do przedszkola i na czas ją odbierać. Mam dostęp do przenośnego komputera, więc w sytuacji awaryjnej mogę pracować z domu i nie muszę brać zwolnienia lub urlopu. Do pracy wróciłam po roku od urodzenia Oli. Firma zgodziła się, bym przez pół roku po urlopie macierzyńskim mogła pracować z domu. Teraz, gdy w trakcie pracy muszę wyjść do lekarza lub przedszkola, nie ma problemu. Jest to akceptowane, a jako samotna matka czuję się bezpiecznie i doceniam troskę pracodawcy.

kierownik ds. oceny ryzyka w AIG, mama 5-letniej Oli

Agnieszka Żołędziowska-Kulig: Młodym mamom oferujemy dostosowany do ich potrzeb elastyczny czas pracy, możliwość pracy z domu lub na części etatu. Przedstawienie w przedszkolu z okazji Dnia Ojca w środku dnia? Nagła choroba dziecka? Rozumiemy to doskonale. Staramy się stworzyć odpowiednie warunki, pomagające pracownikom zachować równowagę między pracą i życiem prywatnym. Przyjazna, pełna zrozumienia atmosfera w pracy nie tylko buduje zaangażowanie i motywację, co przekłada się na efektywność, ale także zmniejsza wskaźniki absencji i rotacji.

dyrektor generalny AIG Europe Limited, oddział w Polsce

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Szczęśliwy rodzic to dobry pracownik