Prezesi i członkowie zarządów spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa już nie mogą być pewni swoich posad. Rząd ma wreszcie instrumenty, aby ich odwołać.
Dziś wchodzi w życie rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie przeprowadzania postępowania kwalifikacyjnego na stanowisko członka zarządu w spółkach handlowych. Dotyczy ono tych firm, w których państwo ma większościowe pakiety.
Te przepisy oczekiwane są przez rząd z niecierpliwością. Umożliwią bowiem odwołanie ze stanowisk prezesów i członków zarządów osoby z nadania Polskiego Stronnictwa Ludowego, które opuściło koalicję rządzącą. Brak przepisów wykonawczych nie pozwalał realizować ustawy, która weszła w życie w połowie stycznia.
Prawnicy twierdzą, że przepisy są tak skonstruowane, że mimo formalnego przeprowadzania konkursów kandydatów, resort skarbu nadal będzie mieć decydujący głos w obsadzaniu stanowisk wygodnymi dla siebie osobami. Pozwoli na to np. prawo rady nadzorczej do wprowadzania dodatkowych (praktycznie dowolnych) kryteriów oceny kandydatów.
Zgodnie z rozporządzeniem, mianowanie członka zarządu spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa musi być poprzedzone konkursem. Resort skarbu będzie je ogłaszał w dzienniku ogólnopolskim lub regionalnym. Kandydat musi mieć dyplom ukończenia studiów wyższych, co najmniej 5-letni staż pracy, korzystać z pełni praw publicznych, nie może być wobec niego orzeczony zakaz zajmowania stanowiska członka zarządu w spółkach handlowych. Dopuszczenie przez radę nadzorczą choćby jednego kandydata wystarczać będzie do prowadzenia postępowania.
Rada nadzorcza będzie przeprowadzać rozmowę kwalifikacyjną oceniając wiedzę kandydata, m.in. o spółce i branży, zasad wynagradzania w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, znajomości zasad nadzoru właścielskiego. Wybranie zwycięzcy następuje w drodze uchwały rady nadzorczej, której uzasadnienie musi zawierać ocenę wszystkich kandydatów.