Szefowie Totalizatora z rozdania

Dawid Tokarz
opublikowano: 12-03-2008, 00:00

Konkurs na prezesa i członka zarządu Totalizatora Sportowego to nie chybił trafił. Łatwo o wygraną.

Dwóch faworytów jest związanych z Platformą Obywatelską

Konkurs na prezesa i członka zarządu Totalizatora Sportowego to nie chybił trafił. Łatwo o wygraną.

Wczoraj rada nadzorcza Totalizatora Sportowego (TS) prowadziła rozmowy z kandydatami na prezesa, dziś staną przed nią osoby aplikujące na członka zarządu spółki. Z naszych informacji wynika, że przesłuchania to jedynie formalność, mająca uwiarygodnić wybór osób, rekomendowanych wcześniej przez Platformę Obywatelską (PO).

— Na rozmowę z jednym kandydatem rada przeznacza pół godziny. W tym czasie trzeba odpowiedzieć na dziesięć pytań, a to oznacza, że na przedstawienie strategii jest góra dziesięć minut. Parodia — mówi nasz informator.

Faworyt pani prezydent

Andrzej Rzońca, przewodniczący rady nadzorczej TS, nie odbierał wczoraj telefonów. Wcześniej nie chciał powiedzieć, czy do konkursu na prezesa zgłosił się Wiesław Wilczyński, dyrektor biura sportu i rekreacji w warszawskim ratuszu. A to on, według naszych informacji sprzed tygodnia, jest faworytem PO do objęcia fotela prezesa hazardowego giganta.

Wiesław Wilczyński odmawia komentarza. Być może dlatego, że — jak wynika z naszych informacji — w PO są jeszcze wątpliwości co do jego kandydatury. Pewne jest jednak, że bliski współpracownik Hanny Gronkiewicz-Waltz złożył aplikację i był wczoraj przesłuchiwany.

Tak jak pięć innych osób: Grzegorz Sołtysiński (obecny członek zarządu TS, wybrany przez pracowników), Witold Pasek (były doradca w TS, a potem m.in. rzecznik operatora sieci komórkowej Era i dyrektor w Grupie PZU za prezesury Jaromira Netzla), Aneta Lato-Żuchowska (kiedyś urzędniczka resortu finansów, następnie pracownik TS i przez dwa lata wiceprezes Głównego Urzędu Miar) i nieznani w branży hazardowej: Sławomir Dudziński i Bartosz Zieliński. Z naszych informacji wynika, że ze względów formalnych odpadł natomiast kojarzony z PSL były wysoki pracownik TS — Robert Przespolewski, który brał udział w konkursie i na szefa, i na członka zarządu państwowej spółki.

W tym drugim oferty złożyło ponad dziesięć osób. I w tym wypadku jedna z nich to prawie murowany faworyt PO.

Koligacje rodzinne

Chodzi o Zbigniewa Czepułkowskiego, byłego wiceprezydenta Gdańska i wiceprezesa Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, a dziś dyrektora gdańskiego oddziału TS. Jego córka Agnieszka jest radną i skarbnikiem PO w Gdańsku. Jej mąż, a zięć Czepułkowskiego, to Michał Owczarczak — sekretarz regionu pomorskiego i członek rady krajowej PO, który przez 1,5 roku był asystentem Donalda Tuska, a od trzech miesięcy pełni funkcję wicewojewody pomorskiego.

Dawid

Tokarz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Szefowie Totalizatora z rozdania