Szkoły językowe specjalizują oferty
Przybywa zagranicznych kursów dla biznesmenów, a nawet polityków
DWA W JEDNYM: Dużym zainteresowaniem cieszą się praktyki zawodowe w przedsiębiorstwach połączone z doskonaleniem i pogłębianiem znajomości języka, jak również kursy przygotowujące do zdania specjalistycznych, międzynarodowych egzaminów — mówi Jacek Bachalski, dyrektor generalny firmy JDJ. fot. ARC
Osoby, które chcą szlifować znajomość języka obcego, mają do wyboru całe mnóstwo działających w kraju szkół, które organizują kursy wyjazdowe dla biznesmenów, bankowców, a nawet polityków.
Początek lat 90. był w Polsce okresem gwałtownego rozwoju szkół językowych. Koniunkturę zauważyły biura podróży, które szybko wprowadziły do ofert wakacyjne kursy językowe w atrakcyjnych miejscowościach turystycznych oraz zagraniczne obozy językowe. Wiele firm turystycznych zdecydowało się na specjalizację w tego typu usługach. Powstały także agencje będące wyłącznie przedstawicielstwami zagranicznych szkół językowych.
Do pracy
Biura organizujące kursy językowe za granicą oferują głównie obozy językowe dla dzieci i młodzieży, część firm przygotowuje również specjalistyczną ofertę dla dorosłych.
— Posiadamy ofertę między innymi dla biznesmenów, urzędników i bankowców — mówi Wiesław Niechwiedowicz, właściciel gdańskiej Agencji Podróży i Turystyki Holidays.
Wyjazdy na naukę języka dla konkretnych grup zawodowych realizuje również JDJ.
— Organizujemy kursy dla określonych branż, zarówno w kraju, jak i za granicą. Prowadzimy także na zlecenie firm zajęcia w miejscu pracy. Najwięcej klientów korzysta z programu Business English. W ofercie znajdują się również między innymi kursy językowe dla polityków — mówi Jacek Bachalski, dyrektor firmy JDJ.
Do domu
Najbardziej ekskluzywną formą nauki jest sprowadzenie z zagranicy tzw. nauczyciela rodzinnego.
— Mieszka on wraz z rodziną stwarzając możliwość konwersacji podczas naturalnych wydarzeń dnia powszedniego. Koszt wynajęcia nauczyciela rodzinnego wynosi od 7 do 10 tys. zł miesięcznie. Do tego trzeba dodać jeszcze utrzymanie i koszt biletu lotniczego. Pomimo tej ceny odnotowujemy zapotrzebowanie na tę formę usług, szczególnie w stolicy — mówi Grażyna Sadowska z warszawskiego biura JDJ.