Ceny spadły w styczniu o 0,1 proc. w porównaniu z grudniem. W ujęciu rocznym inflacja utrzymała się na poziomie 0,1 proc. To już trzeci odczyt tej wielkości w okresie czterech miesięcy. W listopadzie była zerowa w ujęciu rocznym.
Dane o inflacji w styczniu są zgodne z oczekiwaniami. Spadek cen w ujęciu miesięcznym wynika z niższych kosztów zakwaterowania i energii elektrycznej. Bloomberg przypomina, że przepisy w Szwajcarii dotyczące usług komunalnych oznaczają, że rachunki za media są korygowane dla gospodarstw domowych tylko raz w roku. Podrożały hotele, wycieczki zorganizowane i ubezpieczenia samochodowe. Inflacja bazowa utrzymała się na poziomie 0,5 proc.
Bloomberg przypomina, że Martin Schlegel, prezes banku centralnego Szwajcarii, mówił w styczniu o spodziewanych w tym roku ujemnych odczytach dynamiki cen. Wraz z innymi członkami jego władz sygnalizował, z powodu zerowej stopy procentowej, utrzymywanej od czerwca, próg do jej obniżki jest dużo wyżej niż normalnie.
Bank centralny Szwajcarii prognozował, że w pierwszym kwartale inflacja będzie wynosić średnio 0,1 proc. Większość ekonomistów nie spodziewa się jej wyraźnej zmiany do końca roku.
Bloomberg przypomina, że do niskiej inflacji w Szwajcarii przyczynia się frank, który jest jedną z ostatnich „bezpiecznych przystani” na świecie, co powoduje jego aprecjację. Umocnienie franka skutkuje niższym kosztem importu.
