Sztokholm mówi „nie” koncernowi Apple

ŁO
opublikowano: 04-11-2018, 14:13

Amerykański producentów smartfonów i komputerów planuje postawić swój sklep w słynnym parku, ale nowe władze miasta nie chcą go w tym miejscu.

- Plany nowego, dużego „miejsca spotkań” firmy zostały odłożone po ostrym boju - informuje dziennik „The Guardian”.  

Wyświetl galerię [1/2]

Ludzie odpoczywają w parku Kungsträdgården

Jessica Gow/SCANPIX/FORUM

Nowe władze Sztokholmu zaraz po przejęciu władzy ogłosiły, że zablokują projekt nowego sklepu Apple’a w parku Kungsträdgården. Telewizja CNN przypomina, że Apple otrzymał zielone światło dla projektu jeszcze od poprzednich zarządców miasta. W wyniku konsultacji społecznych napłynęło ponad 1,8 tys. odpowiedzi. Przeważnie negatywnych.  

- To mile widziane, że Apple chce tworzyć siebie w mieście, ale Kungsträdgården jest niewłaściwym miejscem - mówi Erik Slottner, polityk Chrześcijańskich Demokratów i lider ruchu przeciwko budowie.  

„The Guardian” podkreśla, że dla wielu w stolicy Szwecji zdumiewające jest w ogóle to, że firma mogła kiedykolwiek pomyśleć, że Kungsträdgården, czyli „Królewski Ogród” jest odpowiednim miejscem na sklep z gadżetami. To jeden z najstarszych parków w Sztokholmie, miejsce publicznych wydarzeń i debat wyborczych, a także koncertów i innych wydarzeń kulturalnych.

Angela Ahrendts, wiceprezes Apple ds. handlu detalicznego powiedziała już kilka razy, że producent gadżetów  właściwie nie nazywa już swoich punktów sprzedaży sklepami, ale „placami miejskimi”, w których wszyscy są witani.  

W miejscu gdzie miał powstać salon Apple’a na razie zlokalizowany jest lokal sieci TGI Fridays. Przestrzeń jest otwarta dla deweloperów pod warunkiem, że wykorzystają ją na restauracje lub kawiarnie obsługujące park.

Historia zapewne będzie jednak miała ciąg dalszy, bo Apple ciągle posiada prawa do działki. Projekt sklepu przygotowała firma architektoniczna Foster + Partners, z którą producent iPhone’ów często współpracuje. 

Pod koniec października głośno było również o projekcie Google’a w Berlinie. Amerykański gigant internetowy chciał wybudować inkubator dla start-upów w dzielnicy Kreuzberg. Plany zakończyły się fiaskiem z powodu silnego sprzeciwu mieszkańców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ŁO

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Sztokholm mówi „nie” koncernowi Apple