Sztuczna inteligencja wymaga inteligencji emocjonalnej

Kinga Piecuch, head of general business and global channel na Europę Środkową i Wschodnią w SAP
opublikowano: 02-01-2020, 22:00

Ten rok będzie kolejnym rokiem odkrywania Ameryki. Znów odkryjemy, że to ludzie, a nie technologia, są kluczem do sukcesu.

Dowiemy się, że inteligencja emocjonalna jest ważna w procesie transformacji. Zaskoczy nas to, że rola lidera nie sprowadza się wyłącznie do słowa „prezes” na wizytówce, a kobiety sprawdzają się świetnie w zarządzaniu zmianą. Ekonomiści i analitycy będą wywoływać kolejny kryzys gospodarczy niczym szekspirowskie wiedźmy (co nieuchronnie ten kryzys sprowadzi, choć pewnie jeszcze nie w 2020 r.), a młodzi ludzie na całym świecie, zafascynowani łatwością dostępu i niskimi kosztami przetwarzania danych, jak gdyby nigdy nic przesuną granice możliwości świata cyfrowego.

Kinga Piecuch, head of general business and global channel na Europę Środkową i Wschodnią w SAP
Zobacz więcej

Kinga Piecuch, head of general business and global channel na Europę Środkową i Wschodnią w SAP

Żyjemy bowiem w dziwnym świecie, gdzie fantazja zmienia się w rzeczywistość, a rzeczywistość potrafi zmieniać się w koszmar, jeśli ludzie przestają myśleć w kategoriach dobra wspólnego. Najlepszym przykładem niech będą kolejne święta bez śniegu — za to ze wszechobecnym smogiem. Główne trendy ? Transformacja cyfrowa. To hasło zrobiło zawrotną karierę — tyle że 90 proc. przedsiębiorstw, które po nie sięgają, ponosi porażkę. Dlaczego? Być może dlatego, że menedżerowie (nie tylko polscy) bardzo często sprowadzają dwa słowa do jednego. Zapominają o transformacji, uważając że to technologia wyczaruje nowe produkty, klientów, kanały sprzedaży i model komunikacji. Tymczasem coraz więcej przykładów świadczy, że przestawienie firmy na tory długotrwałego zrównoważonego wzrostu w epoce cyfrowej wymaga zupełnie innego podejścia do ludzi, bez których żadna zmiana się nie powiedzie.

Długotrwały wzrost w dzisiejszych czasach oznacza nieustanne zmiany, dostosowywanie się do klienta i otoczenia biznesowego. To z kolei możliwe jest wyłącznie pod warunkiem, że ludzie tworzący przedsiębiorstwo chcą i potrafią zmieniać się razem z nim. Bill Gates powiedział kiedyś, że nie spędza mu snu z powiek IBM czy Apple, tylko kilka osób, które w garażu właśnie postanowiły zmienić świat. Liderami cyfrowej transformacji będą firmy, którym uda się stworzyć taką garażową atmosferę. Z tych wszystkich względów w roku 2020 często dyskutowanym elementem strategii rozwoju firm na rynkach technologicznych będzie model przywództwa. Dość często przeprowadzenie procesu transformacji cyfrowej jest powierzane zewnętrznym konsultantom — to chyba najkrótsza droga do porażki. Eksperci Capgemini przeprowadzili ankietę wśród 1,5 tys. pracowników różnych branż i 750 dyrektorów dużych firm, a następnie przygotowali raport o inteligencji emocjonalnej.

Aż 74 proc. pracowników wyższego szczebla i 58 proc. pozostałych wierzy, że inteligencja emocjonalna staje się niezbędna do funkcjonowania w przedsiębiorstwie. Według 83 proc. badanych organizacji wysoki poziom inteligencji emocjonalnej będzie warunkiem odniesienia sukcesu w nadchodzących latach. To oczywiście podnosi poprzeczkę dla przyszłych liderów, którzy powinni nie tylko być w stanie przekazać swojej organizacji wizję funkcjonowania firmy w cyfrowym świecie, ale też umieć się tą wizją dzielić na co dzień bez budowania hierarchicznych barier. Jestem głęboko przekonana, że pośród nich znajdzie się sporo kobiet. Coraz liczniejsze przykłady pań odnoszących sukcesy w biznesie czy polityce sprawiają bowiem, że kobiety częściej się otwierają i przebijają szklany sufit wieloletnich uprzedzeń, przesądów i stereotypów. Wystarczy spojrzeć na Jennifer Morgan, nową współzarządzającą SAP, premier Finlandii czy Nowej Zelandii.

Co czeka nas oprócz cyfrowej transformacji? W Polsce mamy szansę na przełamanie złej passy w zakresie przetwarzania w chmurze — głównie dzięki inicjatywie PFR i PKO BP oraz stworzeniu Operatora Chmury Krajowej. Czy to wystarczy, żeby Polska przestała wlec się w ogonie statystyk europejskich już w 2020 r.? Zapewne nie, ale po przełamaniu kulturowo-regulacyjnego tabu rozwój wykorzystania tej technologii będzie postępować znacznie szybciej niż dotychczas. Prace nad 5G ruszają co prawda powoli i ociężale jak lokomotywa Tuwima, ale początek zawsze jest najtrudniejszy. Rok 2020 pokaże, czy nasz dystans do innych krajów unijnych w tej dziedzinie się zwiększy, czy też zaczniemy nadrabiać stracony czas. Z zainteresowaniem przyglądam się także rosnącej branży gier w Polsce. Kapitalizacja CD Projektu już teraz jest imponująca, a nowy indeks giełdowy dla firm z tego sektora bił w ubiegłym roku kolejne rekordy. Najważniejsze jest to, że sukcesy polskich firm w tej dziedzinie mają wymiar globalny (CD Projekt sprzedaje swoje produkty na 190 rynkach). Trzymam kciuki, żeby 2020 r. był równie owocny jak miniony 2019. Od wielu lat mówimy o potencjale wzrostu tkwiącym w naszej gospodarce. Wypada sobie życzyć, żeby w nowym roku ten potencjał, napędzany nowoczesną technologią, pod rządami nowych liderów zaczął w końcu pracować na najwyższych obrotach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kinga Piecuch, head of general business and global channel na Europę Środkową i Wschodnią w SAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu