Szukający elektryka szukają... tesli

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2023-05-30 20:00

Średni miesięczny abonament na auto objęte dotacją wynosi ponad 2,7 tys. zł. Ostatnio Polacy najchętniej szukają dopłat do... tesli.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile trzeba miesięcznie płacić za najbardziej poszukiwane samochody na prąd z dofinansowaniem z programu Mój elektryk
  • jakie modele są najbardziej popularne wśród chętnych na dotację
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Analitycy Carsmile’a przeanalizowali wybory użytkowników platformy i wytypowali 20 najbardziej poszukiwanych przez nich aut elektrycznych. Pod uwagę wzięli wyłącznie pojazdy, które można wynająć lub kupić z dotacją w programie Mój elektryk. Ranking powstał na podstawie liczby tzw. leadów wygenerowanych dla poszczególnych modeli między 1 a 25 maja 2023 r.

Wnioski? Tesla i... długo nic. Biorąc pod uwagę realizowaną od kilku miesięcy politykę cenową Tesli, wyniki rankingu trudno określić mianem zaskakujących. Model 3 zajął pierwsze miejsce w zestawieniu, a model Y trzecie. Widać też bardzo dużą koncentrację zainteresowania użytkowników na tych modelach. Zgarnęły one w sumie aż 40 proc. głosów, jakie użytkownicy platformy Carsmile oddali na 20 najpopularniejszych aut elektrycznych, wyrażając chęć ich wynajmu. 60 proc. głosów zostało oddanych na 18 modeli.

— Analizując wyniki decyzji zakupowych internautów poszukujących elektryka z dotacją, widzimy wyraźnie, że kierują się siłą marki Tesla. Ponieważ jednocześnie ta głęboko zakorzeniona w świadomości użytkowników marka agresywnie walczy o klienta ceną, zdołała uzyskać znaczącą przewagę, wręcz dominację rynkową, co jest ogromnym wyzwaniem dla konkurencji — mówi Michał Knitter, wiceprezes Carsmil’a.

W zestawieniu top 20 elektryków z dotacją mogły się znaleźć wyłącznie samochody spełniające warunki programu Mój elektryk (jednym z nich jest cena zakupu wynosząca maksymalnie 248,25 tys. zł brutto w przypadku przedsiębiorcy mającego prawo do odliczenia 50 proc. VAT). Do spełnienia tego warunku wystarczało jednak, aby przynajmniej jedna z wersji silnikowej/wyposażenia danego modelu była dostępna z dotacją.

— Limit umożliwiający uzyskanie dotacji ma ogromny wpływ na rynek, czyli na to, jak poszczególne marki kształtują swoją politykę cenową. Starają się one tak konfigurować ofertę, aby przynajmniej najniższa wersja modelu mogła liczyć na dotację. Jest ona czasem jest uboga, ma słabą baterię, ostatecznie nabywcy się na nią nie decydują, ale magia dotacji działa, aby ściągnąć uwagę klienta — uważa Sylwester Łagowski, szef działu zamówień aut w Carsmile’u.

W przypadku Tesli na dotację łapią się — jeśli chodzi o cenę katalogową — dwie wersje modelu 3 i najniższa wersja modelu Y. Podobnie jest ze skodą enyaq, gdzie dopłatę można otrzymać w każdej konfiguracji z baterią o pojemności 58 kWh i tylko niektórych konfiguracjach z baterią 77 kWh. Analogicznie jest w przypadku audi Q4 e-tron, gdzie chcąc skorzystać z dopłaty, musimy pogodzić się ze słabszą baterią i napędem na tylną oś. Warto jednak podkreślić, że obecnie marka aktywnie walczy o klienta ceną i wiele można ugrać podczas negocjacji. W przypadku VW Id.4 natomiast cena katalogowa najbogatszej wersji ociera się o limit cenowy warunkujący dotację.

Nietypowa sytuacja jest w przypadku volvo XC40 recharge. Auto znalazło się w rankingu Carsmile’a, choć jego cena katalogowa zaczyna się od 248,9 tys. zł, czyli kilkaset złotych powyżej limitu umożliwiającego skorzystanie z dotacji.

— Polityka producenta może dziwić. W przypadku aut balansujących na granicy limitu cenowego dla dotacji producenci zwykle tak kalibrują ofertę, aby przynajmniej najniższa wersja silnikowa mieściła się w limicie, bo dzięki temu klient może kupić auto o 27 tys. zł taniej lub uzyskać znaczącą obniżkę raty z tytułu wynajmu. W przypadku Volvo tę kwestię pozostawiono do rozstrzygnięcia na poziomie negocjacji klienta z dilerem. W Carsmile’u akurat możliwe jest przedstawienie użytkownikom oferty wynajmu tego pojazdu z dotacją, dzięki czemu model XC40 recharge zmieścił się w rankingu — mówi Sylwester Łagowski.

Na drugim miejscu w rankingu znalazła się dacia spring, najtańszy elektryk w zestawieniu i na polskim rynku. Głównie za sprawą konkurencyjnej miesięcznej raty auto zebrało aż 25 proc. głosów przypadających na 20 modeli. Ciekawostką jest też obecność na pierwszym miejscu poza podium chińskiego elektryka — modelu seres 3.