Szukanie kupca może trwać latami

  • Marta Sieliwierstow
29-10-2013, 00:00

Trzeba średnio 4-8 miesięcy, by czas znaleźć chętnego na mieszkanie z rynku wtórnego. Rekordzista czekał na nabywcę trzy lata.

Niepraktyczny rozkład, duża powierzchnia, nieatrakcyjna lokalizacja lub nieprawidłowa, zwykle zawyżona wycena nieruchomości to najczęstsze powody zbyt długiego oczekiwania na kupującego.

Duża konkurencja

Według analiz agencji nieruchomości Metrohouse, 15 proc. mieszkań z rynku wtórnego, które sprzedano w tym roku, czekało na nowego właściciela od 12 do 24 miesięcy. Kolejne 3 proc. stanowią mieszkania sprzedane po czasie dłuższym niż 2 lata.

Jakie lokale cieszą się najmniejszym zainteresowaniem kupujących? Wśród mieszkań, które sprzedały się po co najmniej roku od wystawienia oferty, prym wiodą lokale oddane do użytku po 2001 r. Mają wyższy standard, nowocześniejsze wykończenie, a większość też prywatne miejsce parkingowe w garażu podziemnym, co znajduje odzwierciedlenie w cenie ofertowej znacznie wykraczającej poza średnie ceny mieszkań na lokalnych rynkach. Sprzedaż opóźnia również bardzo duży wybór podobnych mieszkań.

Ponadto z tym segmentem rywalizują deweloperzy. Dodatkowo wiele takich lokali kupiono, kiedy ceny mieszkań były najwyższe, a część właścicieli zaciągnęła kredyty we frankach szwajcarskich, co utrudnia negocjacje podczas sprzedaży.

Właściciele, chcąc uniknąć strat finansowych, zwykle długo utrzymują wysoką cenę mimo niewielkiego zainteresowania ofertą. Ponad połowę lokali najdłużej czekających na nabywcę stanowią mieszkania z trzema i więcej pokojami. Wśród ofert czekających na kupca ponad 12 miesięcy największe udziały mają mieszkania o powierzchni 31-50 mkw. (32 proc.) i 51-70 mkw. (32 proc.).

Niechlubni rekordziści

Z danych Metrohouse obejmujących transakcje zakończone w tym roku wynika, że siedmiu sprzedających (dane z pięciu największych miast) oczekiwało na kupców dłużej niż dni.

— Rekord należy do właściciela prawie 200-metrowego apartamentu w stanie deweloperskim na warszawskim Wilanowie, który na nabywcę czekał 3 lata i dwa miesiące. Sprzedaż była możliwa dopiero dzięki obniżeniu ceny o 390 tys. zł — wyjaśnia Marcin Jańczuk z Metrohouse. Kolejnym rekordzistą jest właściciel czteropokojowego mieszkania w bloku z lat 80. na stołecznym Bemowie, który sprzedawał swoje M zaledwie kilka dni krócej niż właściciel wspomnianego apartamentu w Wilanowie.

W tym przypadku o długości sprzedaży zdecydował rzadko poszukiwany segment (4 pokoje) i duża powierzchnia — 90 mkw. Aby sprzedać ten lokal, cenę początkową obniżono aż o 53 tys. zł. Ale nie tylko duże mieszkania rekordowo długo czekają na nowego właściciela. Przykładem może być kawalerka w poznańskiej dzielnicy Grunwald wystawiona na sprzedaż 3 lata temu za 350 tys. zł, a sprzedana niedawno za 200 tys. zł.

— Chęć osiągnięcia wysokiej ceny często wygrywa z obiektywnymi przesłankami. Także niechęć do jakichkolwiek ustępstw cenowych oddala transakcję w czasie — sumuje Marcin Jańczuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Szukanie kupca może trwać latami