Szwajcarzy pożyczą nam franki

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2012-06-26 00:00

WALUTY

Polski sektor bankowy ma zapewniony dostęp do franków szwajcarskich. Narodowy Bank Polski (NBP) podpisał z Narodowym Bankiem Szwajcarii (SNB) porozumienie w sprawie tzw. swapów walutowych.

Gdyby w nagłych przypadkach — na przykład w trakcie wychodzenia Grecji ze strefy euro — polskie banki komercyjne zostały odcięte od pożyczania franków na rynku, nasz bank centralny będzie mógł w ich imieniu zgłosić się do SNB po szwajcarską walutę.

— Umowa nie wiąże się z żadnymi kosztami. Daje nam możliwość działania w przypadku ewentualnego pogorszenia się sytuacji na rynku walutowym, z której to możliwości — mamy nadzieję — nie będzie trzeba korzystać. Jest to swoista polisa ubezpieczeniowa, która wzmacnia możliwość reakcji NBP na potencjalne zjawiska kryzysowe — tłumaczyKrzysztof Senderowicz z NBP.

Banki centralne już w 2008 r., po upadku banku Lehman Brothers, podpisały podobne umowy, jednak obecna jest dla nas bardziej korzystna. Wtedy SNB oczekiwał na zastaw w euro, a teraz zadowala się złotymi. Wtedy NBP musiał też trzymać się swapowego harmonogramu SNB, a teraz może dokonywać operacji w dowolnym momencie.

— Zawarte porozumienie zabezpiecza polskim bankom dostęp do CHF, dlatego zmniejsza ryzyko destabilizacji sektora bankowego w razie nasilenia się kryzysu w strefie euro — komentuje Piotr Bujak, główny ekonomista Nordei. Zaznacza jednak, że podobna operacja z 2008 r. nieco rozczarowała. Niewiele banków skorzystało z oferty — cena takiej operacji była wysoka.