W Norwegii pracuje już 80 tys. Szwedów. Głównie są to ludzie młodzi. Bo w rodzimym kraju co czwarta osoba w tej grupie wiekowej nie ma roboty. Szwedzcy gastarbeiterzy przystają na ciężkie warunki zatrudnienia. Sześciu na dziesięciu z nich korzysta z pośrednictwa firm wynajmujących tanią siłę roboczą. Podejmują się zajęć, których nie wykonywaliby u siebie w kraju (np. praca przy zmywaku w barze, sprzątanie ulic).

Młodzi Szwedzi mieszkają w warunkach urągających wszelkim standardom. W Oslo szwedzki związek wykorzystuje rodaków, biorąc od nich nielegalne opłaty za mieszkania, w których kwateruje po 15 osób, nie licząc karaluchów - czytamy w Rz.
