SZWEDZI CHCĄ NIE TYLKO HANDLOWAĆ

Renata Zawadzka
opublikowano: 1999-10-05 00:00

SZWEDZI CHCĄ NIE TYLKO HANDLOWAĆ

Business ConventŐ99 zbliża firmy z Euroregionu Morza Bałtyckiego

Na pokładach promu Stena-Line spotkało się ponad 200 przedstawicieli firm i organizacji z Euroregionu Morza Bałtyckiego. Przeważali Szwedzi i Polacy, ale pojawili się także potencjalni partnerzy biznesowi z Danii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Estonii i Rosji, a nawet z Delawere w USA. Gospodarzem i inicjatorem spotkań była szwedzka firma konsultingowa Baltic Business Center z Karlskrony.

O powodzeniu imprezy zdecydowała sprawna organizacja, wcześniej umówione spotkania, wszechobecni, chętni do współpracy tłumacze i profesjonalne przygotowanie uczestników.

Pierwsza pomoc

Zgodnie z założoną koncepcją, spotkania miały służyć nawiązaniu bezpośrednich kontaktów, zaprezentowaniu ofert i omówieniu warunków ewentualnej współpracy. Zarówno po polskiej, jak i szwedzkiej stronie pomagały w tym zainteresowane wzajemną współpracą organizacje biznesowe, przedstawiciele urzędów miast, banki. Dominującą większość uczestników stanowiły rozmaite fundacje i agencje konsultingowe oferujące pośrednictwo w poszukiwaniu konkretnych partnerów, badania rynku, obsługę prawną itp. Licznie stawiły się firmy meblarskie, budowlane, biura usług inżynierskich, przedstawiciele poszczególnych portów i firm transportowych.

Handel zbliża

Zarówno polskie, jak i zagraniczne przedsiębiorstwa poszukiwały przede wszystkim przedstawicieli handlowych.

— Mamy wiele przykładów udanej wymiany handlowej i, w mojej opinii, do tego rodzaju współpracy należy zachęcać. Handel jest znakomitą drogą do wzajemnego poznania się. O wspólnych przedsięwzięciach produkcyjnych będzie można rozmawiać później — przekonuje Bengt Johansson, prezes Baltic Business Center.

Mniej cierpliwi

Niektórzy szwedzcy przedsiębiorcy mieli wyraźną ochotę skracać czas oczekiwania. Zdarzało się, że propozycjom wzajemnej pomocy w dystrybucji produkowanych dóbr towarzyszyły jednocześnie zapytania o możliwość ich wytwarzania w Polsce. Proponowała to swoim rozmówcom m.in. firma Univac z Malmš, produkująca centralne odkurzacze o unikatowej konstrukcji czy Toomec z Karlskrony.

— Zainteresowała nas oferta firmy Silmet-Bedex ze Złotowa. Spróbujemy sprzedawać ich nawilżacze powietrza w Szwecji, Niemczech, Francji i innych krajach, do których dostarczamy produkowane przez nas elektryczne i ogrzewane wodą suszarki łazienkowe. Po polskim partnerze spodziewamy się rewanżu. Jesteśmy też zainteresowani uruchomieniem produkcji w Złotowie, ale to poważna decyzja i nie sposób jej podjąć bez wzajemnych wizyt w zakładach — informuje Birger Olsson, przedstawiciel handlowy firmy Toomec.

LICZĄ SIĘ KONTAKTY: Bezpośrednie kontakty, nawiązywanie przyjaźni, wymiana dóbr i usług, mogą zaowocować wspólnymi przedsięwzięciami. Jest to najlepsza droga do rozwoju współpracy pomiędzy polskimi i szwedzkimi firmami — twierdzi Bengt Johansson, prezes Baltic Business Center.

UDANE SPOTKANIE: To pierwsze spotkanie może zaowocować wspólnym przedsięwzięciem produkcyjnym. Na razie panowie Birger Olsson z firmy Toomec (na fotografii po lewej) i Jerzy Bazuń, szef marketingu z Silmet-Bedex, umówili się na próbę sprzedaży gotowych wyrobów i wzajemne odwiedziny w Złotowie i Karlskronie.

SKUTECZNI: Polsko-Szwedzka Izba Handlowa oferuje m.in. pośrednictwo w poszukiwaniu partnerów. Przy pomocy naszego odpowiednika w Sztokholmie jesteśmy w stanie realizować wszystkie zlecenia — twierdzi Sławomir Chmiel, prezes PSIH (na zdjęciu w rozmowie z Bšrje Risinggordem, kierującym Szwedzko-Polską Izbą Handlową).

INSPIRACJE: Skórzana odzież, prezentowana przez panią Margaretę Elfstršm-Olsson, właścicielkę firmy PG Elfstršm, zainteresowała Roberta Kaniewskiego (Robert Kaniewski Doradztwo Personalne). Marzy mu się nowy rodzaj działalności, toteż na Business Convencie poszukiwał inspiracji.

POZNAĆ RYNEK: Szwedzi interesują się badaniami polskiego rynku, obowiązującymi zezwoleniami, certyfikatami i przepisami prawa — mówi Edyta Papież, konsultant w Perfect Consulting Company z Gdyni (na fotografii z Michałem Błońskim, szefem agencji).