T-14 Armata nie taki nowoczesny

Marek Mejssner
opublikowano: 2015-06-12 00:35

Najnowszy rosyjski czołg podstawowy T-14 Armata posiada rozwiązania zastosowane już dawno w zachodnich czołgach podstawowych. Ma też swoje słabe strony m.in. system obserwacji pola walki - twierdzą analitycy zachodni i chińscy.

70 rocznica zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami stała się w Rosji okazją do zaprezentowania nowej generacji pojazdów pancernych, stanowiących o sile odnowionej Armii Federacji Rosyjskiej. Szczególne miejsce w tej prezentacji zajmował T-14 Armata - czołg podstawowy (MBT), który miał "dorównywać najlepszym zachodnim wozom bojowym, a nawet je przewyższać". Prezentacja, przygotowana z dużym trudem, rozbiła się o częstą wadę turbodiesli z wymuszonym chłodzeniem powietrzem - tendencję do gaśnięcia w przypadku nieostrożnej obsługi.

Jednak T-14 Armata jest nadal reklamowany w rosyjskich mediach informacyjnych i branżowych jako "najlepszy czołg podstawowy na świecie". Korzystając z ujawnionych danych analitycy sprzętu pancernego z Wlk.Brytanii, USA i Szwajcarii przyjrzeli się mu dokładnie i stwierdzili iż konstrukcja ta wcale nie jest tak nowa, jak reklamują ją Rosjanie.

"Ten czołg i inne pojazdy pancerne przedstawione na majowej defiladzie są próbą nadrobienia dystansu do konstrukcji zachodnich. Ale wiele z tych rozwiązań jest niezbyt świeżych" powiedział portalowi militarnemu War Is Boring, Steven Zaloga, najbardziej znany analityk sprzętu pancernego na świecie, główny analityk firmy konsultingu zbrojeniowego Teal Group.

Zaloga zwraca przy tym uwagę, iż T-14 jest pierwszym czołgiem  ery postradzieckiej, czyli pierwszym skonstruowanym w ciągu ostatnich 40 lat. Trzon rosyjskich brygad pancernych i zmechanizowanych dotąd stanowią bowiem różne warianty T-72 i T-64, a  są to konstrukcje powstałe w połowie lat 50. (T-64) lub dekadę później.

T-14 jest przy tym wyższy, dłuższy i cięższy (48 ton wersja podstawowa wobec 45 ton najbardziej rozbudowanej wersji T-72BM) niż jego poprzednicy.  Zastosowano w nim pancerz wielowarstwowy z nakładkami reaktywnymi 44S-SW-Sz, który ma zachowywać swoje właściwości w warunkach arktycznych. Trzyosobowa załoga umieszczona jest w opancerzonej warstwowo kapsule odseparowanej od bezzałogowej wieży z automatycznym ładownikiem amunicji. Główne uzbrojenie czołgu stanowią gładkolufowa armata 2A82-1M kalibru 125 mm z zapasem 45 naboi, działko 30 mm na wieży i wieżowy nkm 12,7 mm

Czołg posiada system ochrony aktywnej - "Afganit" -następcę systemu "Arena" i jest wyposażony w głowicę optoelektroniczną obserwacji okrężnej oraz system radarowy AESA działający w paśmie Ka używający rozwiązań z samolotu PAK-FA. Napęd to diesel z turbiną ChTZ 12Н360 (A-85-3A) o mocy 1105(1500) KW.

Według Olega Sienko, dyrektora generalnego zakładów produkujących T-14, Urałwagonzawod "czołg posiada ogromny potencjał modernizacyjny, ponieważ  użyto w nim najnowszych rozwiązań,  a jego konstrukcja umożliwia zastosowanie unowocześnień praktycznie na żądanie[...] jego uzbrojenie główne, działo 2A82-1M jest najlepsze w swojej klasie pod  względem energii  z jaką wyrzuca pociski"

Tymczasem, jak zwraca uwagę brytyjski analityk broni pancernej, Joseph Trevithick, T-14 wcale nie jest lepiej opancerzony i uzbrojony niż Leopard 2A4/2A7, Challenger 2, Leclerc, czy M1A2 Abrams, a zwłaszcza M1A2 w wersji do walk w mieście - M1A2 SEP TUSK.

Tymczasem konstrukcje zachodnie mają już dwie dekady i dopiero przygotowuje się wspólny francusko-niemiecki czołg podstawowy Leopard 3. Są też standardowo wyposażone w pancerze reaktywne, systemy aktywnej obrony przed pociskami kierowanymi ppanc. i systemy optoelektroniczne oraz radarowe. W T-14 to nowość przy czym zarówno silne moduły pancerza reaktywnego jak i przeciwpociski systemu Afganit działające jak wielka śrutówka, co prawda niszczą kierowane pociski przeciwpancerne, ale także rażą własną piechotę znajdującą się blisko atakowanego czołgu. W zachodnich czołgach np. M1A2 SEP TUSK zarówno moduły pancerza jak i systemy ochrony aktywnej są nieco słabsze "inaczej do czołgu w czasie walki trudno byłoby się zbliżyć" - twierdzi analityk z FMSO, dr Lester Grau.

Zasięg rażenia celów także nie przekracza norm zachodnich. Leopard 2A5/2A6 używający izraelskich pocisków LAHAT (takich pocisków mogą używać także polskie Leopardy) wykrywa i razi cele na dystansie 5000-6000 metrów. Specyfikacja wykrywania celów dla T-14 wynosi "więcej niż 5000 metrów", co uniemożliwia stwierdzenie, jaki jest maksymalny dystans rażenia. Co ciekawe jak zauważa dr Grau, powołując się na teksty z "Rossijskoj Gaziety"  i branżowych pism rosyjskich, T-14 miałby zostać przezbrojony na "nowoczesną armatę gładkolufową 152 mm". Byłby to wyjątek bowiem oznaczałoby, że nowy czołg podstawowy miałby inny kaliber armaty niż wozy używane od 30 lat, co skomplikowałoby logistykę, ale i pośrednio oznaczałoby, że "najnowocześniejsza armata 2A82-1M kalibru 125 mm" już nie wystarcza.

Po raz pierwszy rosyjski czołg posiada też komputerowo sterowane systemy kontroli ognia (SKO) oraz głowicę optoelektroniczną i system radarowy. Systemy takie posiadają wszystkie zachodnie czołgi podstawowe, ale z racji ryzyka na polu walki porozmieszczano je w różnych miejscach czołgu. Tymczasem, jak zauważył Joseph Trevithick,  dla załogi T-14 jedyny środek obserwacji pola walki stanowi głowica optoelektroniczna obserwacji okrężnej, bowiem w kapsule załogowej nie przewidziano nawet peryskopów. W efekcie jedno celne trafienie w głowicę może wyłączyć czołg z walki bowiem jego załodze zostaną tylko systemy radarowe, które nie będą wystarczały do działań na polu bitwy.

Co ciekawe, zauważyli to także chińscy analitycy pracujący dla bezpośredniego rywala Rosjan - koncernu Norinco. Stwierdzili także iż zastosowany w tym czołgu turbodiesel z wymuszonym chłodzeniem powietrzem jest jednostka "niepewną, bo skłonną do awarii". Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, ze Norinco jest producentem najnowszego chińskiego czołgu podstawowego - MBT3000, projektowanego przy udziale inżynierów z Wlk.Brytanii i Kanady. Chiński czołg mimo słabszego silnika (969 kW) i większej wagi (52 tony) niż czołg rosyjski, jest od niego nieco szybszy i ma taki sam zasięg przy niemal takim samym uzbrojeniu głównym, o podobnych parametrach rażenia celów.