T-Mobile przegrał w sądzie

opublikowano: 14-07-2019, 22:00

Sąd uznał, że zarzuty urzędu antymonopolowego wobec telekomu są zasadne, i utrzymał karę wysokości 15 mln zł.

Jeden z liderów polskiego rynku telekomunikacyjnego nic nie wskórał w Sądzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Sąd zgodził się z prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), że T-Mobile Polska bezprawnie pobierał od klientów opłaty za dodatkowe usługi bez uzyskania wcześniejszej na nie zgody, i utrzymał w mocy decyzję o karze 15 mln zł nałożoną w 2016 r. Wyrok nie jest prawomocny. Biuro prasowe T-Mobile Polska poinformowało, że firma nie będzie komentować tego orzeczenia. Nie wiadomo więc, czy odwoła się do sądu apelacyjnego. Na razie czeka na pisemne uzasadnienie werdyktu sądu I instancji. Chętnie natomiast wypowiedział się zwycięzca, czyli UOKiK.

— SOKiK potwierdził prawidłowość rozstrzygnięcia prezesa UOKiK zarówno w odniesieniu do samej praktyki, jak też nałożonej na T-Mobile kary pieniężnej, obowiązku publikacji decyzji na stronie internetowej oraz zwrotu kosztów postępowania — mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy UOKiK.

Podkreśla, że w ustnych motywach wyroku sąd I instancji wskazał, że naruszenie przez telekom ustawy o prawach konsumenta nie budzi wątpliwości.

— Zdaniem sądu spółka przenosiła na klientów obowiązek podjęcia działań w celu uniknięcia dodatkowych płatności, podczas gdy przedłużenie korzystania z usługi po okresie próbnym powinno wynikać z wyraźnej deklaracji konsumenta, czy chce korzystać z płatnej usługi — podaje rzeczniczka UOKiK.

Krótko mówiąc, telekom dorzucał klientom płatne usługi bez ich zgody. Utrzymując w całości karę pieniężną, sąd argumentował, że okolicznością obciążającą firmę był znaczny zasięg terytorialny naruszeń prawa (cały kraj), a jej wina nie budzi wątpliwości. Kłopoty spółki zaczęły się latem 2016 r., kiedy UOKiK zaczął sprawdzać, czy legalne są praktyki telekomu, polegające na automatycznym (po okresie próbnym) przekształcaniu bezpłatnych usług w usługi odpłatne bez uzyskania zgody klientów. Chodziło o automatyczne aktywowanie serwisów „Granie na Czekanie”, „Szafa gra” oraz usługi „Prenumerata”. T-Mobile przekazał kontrolerom żądane informacje oraz dokumenty. Ponadto zaprzestał stosowania kontrowersyjnych praktyk, odpierał zarzuty oraz wniósł o odstąpienie od nałożenia kary finansowej. Po zakończeniu postępowania dowodowego urząd umożliwił spółce zapoznanie się z aktami sprawy. Nie skorzystała z tego przywileju.

Pod koniec 2016 r. prezes UOKiK wydał decyzję, w której za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów nałożył na T-Mobile Polska karę 15 mln zł. Niedawno telekom zapłacił do budżetu państwa podobną karę (15,3 mln zł) za naciąganie klientów na płatną loterię SMS-ową. W lutym 2019 r. sąd apelacyjny ostatecznie uznał (cała sprawa trwała osiem lat), że jest winny naruszania zbiorowych interesów konsumentów, ale karę z 21 mln zł obniżył do 15,3 mln zł. Lepiej poszło telekomowi w czerwcu 2018 r., gdy SOKiK uznał, że T-Mobile Polska nie naruszył prawa, podnosząc klientom wysokość abonamentu, i zdjął karę wysokości 4,5 mln zł nałożoną przez prezesa UOKiK (sprawa jeszcze nie zakończyła się prawomocnie).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy