Tak zapłacisz telefonem w BZ WBK

opublikowano: 24-04-2013, 09:32

Podobne zasady będą obowiązywały również w Getinie i we wszystkich bankach, które wejdą na platformę Mastercardmobile. Płatność pójdzie prosto z karty.

Latem, być może już w czerwcu, klienci Getinu i BZ WBK będą mogli kupować telefonem bilety do Multikina, bilety komunikacji publicznej w większości dużych miast, bilety w Kolejach Mazowieckich, trójmiejskiej SKM, Kolejach Wielkopolskich i opłacać postój na parkingu. Słowem używać telefonu wszędzie tam, gdzie działa Skycash, bo to on jest dostawcą płatności mobilnych dla Mastercardmobile, do której dołączają obydwa banki.

Płatność będzie realizowana na podobnej zasadzie, jak w przypadku biletów nabywanych zdalnie do Multikina, które również współpracuje ze Skycashem. Różnice będą jednak istotne. Bilet do kin tego multipleksu można kupić na dwa sposoby: z aplikacji Skycash, wybierając opcję „usługi” a następnie „bilety do kina”, albo z aplikacji Multikina, po przejściu całego procesu wyboru filmu i miejsca na sali. Łatwo i wygodnie – po warunkiem jednak, że jesteś klientem Skycasha. Jeśli nie zarejestrowałeś się w jego serwisie, aplikacja Multikina do niczego ci się nie przyda. Nie będziesz mógł zapłacić za bilet, bo i z czego skoro apka kinowa nie ma funkcji płatniczej.

 

Trochę to dziwne, że Mutikino poszło na taki dziwny układ, ograniczający dostęp do skądinąd bardzo porządnej aplikacji tylko do tych, którym chciało się przejść procedurę rejestracji w Skycashu. Usługa miałaby sens wtedy, gdyby programik mógł ściągnąć każdy zainteresowany zdalnym kupowaniem biletów bez konieczności instalowania dodatkowej aplikacji.

Tak będzie właśnie w aplikacjach płatniczych BZ WBK i Getinu. Żeby płacić telefonem wystarczy ściągnąć aplikację bankową, w której będzie już „zaszyta” aplikacja Skycasha. Nie trzeba będzie rejestrować się w jego systemie, co, wiem z własnego przykładu, nie jest prostym przedsięwzięciem, dla kogoś kto robi to po raz pierwszy.

Kolejna dobra wiadomość jest taka, że płatność telefonem od razu będzie szła w ciężar karty. O co chodzi? Skycash, podobnie jak inne firmy tego typu, zaczynał od wirtualnej portmonetki. Żeby kupić bilet, opłacić parking, trzeba było najpierw przelać pieniądze na swój rachunek w tym systemie. Potem, kiedy operator zmigrował się na platformę Mastercardmobile, pojawiła się innowacja w postaci przelewu z karty. Z systemie Skycasha trzeba zarejestrować kartę (procedura podobna jak w przypadku płatności kartą w Internecie). Przed dokonaniem płatności telefonem z karty należy zrobić przelew na swój rachunek. Wygodniejsze to o niebo niż portmonetka wirtualna, ale nadal trochę przekombinowane, bo do wykonania przelewu trzeba używać kodu karty cvv, który niewielu, jak sądzę, użytkowników ma w pamięci. Usługa jest też płatna. Od przelewu operator potrąca sobie mały procent prowizji.


W aplikacjach bankowych płatność będzie realizowana po prostu z karty, czyli na takiej samej zasadzie jak podczas zwykłej płatności kartą. Bez żadnych prowizji (po stronie użytkownika, odbiorca płatności, czyli np. sklep zapłaci interchange). Po rejestracji karty w systemie, każda płatność będzie obciążać rachunek, do którego jest ona przypisana. Jeśli używamy karty debetowej, będzie to konto osobiste. W przypadku karty kredytowej po prostu zaciągniemy dług.
Skycash powoli migruje swój system na system płatności bezpośrednio z karty. W ten sposób można już kupować bilety w Kolejach Wielkopolskich i SKM w Trójmieście. Wkrótce usługa będzie dostępna dla pasażerów warszawskiego ZTM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: eugeniusz twaróg

Polecane